Obrzydliwy owad zniszczył 12 tysięcy nowiutkich samochodów

Obrzydliwy owad zniszczył 12 tysięcy nowiutkich samochodów Źródło: Fot. Wikipedia

Importerzy motoryzacyjni w szale. Nowe samochody zniszczone przez obrzydliwego owada. Nie ma sposobu na tę plagę.

Robaki mocno dały się we znaki handlarzom samochodów. Insekty pokrzyżowały plany importerom aut. Owady brutalnie zaatakowały nowe samochody.

Nowe samochody zaatakowane przez żarłoczne robactwo

ZOBACZ TAKŻE: UWAGA! Do Polski trafiła plaga niebezpiecznych robaków, są bardzo groźne Robaki uniemożliwiły rozładunek aut transportowanych na statkach z Japonii do Nowej Zelandii. Insekty wdarły się do 12 tys. aut. Władze Nowej Zelandii nie wydały zgody na rozładowanie samochodów. Owady bowiem mogłyby poważnie zagrozić tamtejszemu rolnictwu. Insekty, o których mowa nazywają się Halyomorpha halys, a miejscem ich pochodzenia jest Azja. Cechują się niezwykła żarłocznością. Żywią się wysysanymi z owoców płynami oraz wydzielają śmiercionośne dla roślin toksyny.

Problemy z dezynfekcją

ZOBACZ TAKŻE: Szerszenie uratowały mężczyźnie życie. Owady przepędziły napastników Samochody zaatakowane przez robactwo muszą być poddane dezynfekcji. I tutaj pojawia się kolosalny problem, bowiem środki unicestwiające insekty są szkodliwe dla tapicerki aut. Istnieje też preparat, który nie niszczy samochodów, jednak jest on zakazany w Nowej Zelandii. Tysiące osób drży o pracę. - Importerzy nie chcą teraz zamawiać transportów samochodów od producentów, bo nie mają pewności, czy będą mogły one zjechać na brzeg - powiedział na łamach Radia New Zealand przewodniczący Stowarzyszenia Importerów Samochodów David Vincent. Źródło: o2.pl Następny artykuł