Jedna z największych sieci komórkowych w Polsce niszczy święta swoim klientom. O co chodzi? Użytkownicy uskarżają się na ciągłe problemy i totalny brak pomocy. Klienci są wściekli i z pewnością nie wybaczą tego popularnemu operatorowi.

Jedna z wiodących sieci w Polsce ostatnio ma duże problemy. Nie chodzi o te tylko techniczne, ale także organizacyjne. Wkurzeni klienci, którzy doświadczają technicznych problemów, chcący wyjaśnić zaistniałe sytuacje są… odsyłani od konsultanta do konsultanta! Wszyscy mają tego serdecznie dość, tym bardziej że zbliża się napięty okres świąteczny, kiedy telefony z życzeniami będą rozdzwaniać się w całym kraju.

ZOBACZ TAKŻE: Dramat T-Mobile! To koniec sieci w Polsce?

Pieniądze z konta znikały w kilka chwil

Jeden z abonentów sieci T-Mobile, bo to o nią chodzi, podzielił się z internautami swoim problemem:

– Posiadam kartę T-mobile i zasilam ją co roku kwotą 150 zł. Usługa rok ważności konta zapewniała taką możliwość. Zasiliłem numer kwotą 50 zł w dniu 24.11.2017 – w celu uzupełnienia konta (ze stanu konta zniknęło 80 zł) – no ale ok. Według tabeli na stronie operatora zasilenie o 50 zł daje 3 m-ce przedłużenia konta – napisał internauta.

Niestety problem klienta się nie skończył. Po 2 tygodniach ważność konta skończyła się, a T-Mobile kazał doładować konto za kolejne 25 zł, bo ważność wygasnąć miała 8 grudnia.

„Przygoda z BOA”

i tu zaczyna się przygoda z BOA. Podejście 1. Dzwonię pod numer *9**2 – tu po 5 minutach klikania 5/9/*/# itp. słyszę od konsultanta że dodzwoniłem się do biura obsługi użytkowników T-mobile (a niby kim jestem?!) i muszę zadzwonić pod numer 602 *** 200 – no ok zadzwonię – dziękuję! Podejście 2. dzwonię pod wskazany numer , gdzie po 10 minutach odebrał niezbyt miły Pan Tomasze*ski (…) Przekazał informacje, że mam dzwonić pod numer 602 *** 200 – przecież na ten zadzwoniłem… – żali się użytkownik.

ZOBACZ TAKŻE: Gigantyczna kara dla T-Mobile. Masowo oszukiwali klientów

W tej żenującej sytuacji konsultant dodał, że „nie wie o usłudze rok ważności”, a klienta „powinno coś przypadkowo przekierować i nie może mu pomóc”. Trudno się dziwić konsternacji i wściekłości klienta, który został pozostawiony zupełnie sam ze swoim problemem. Co więcej – kontakt mailowy również pozostaje bez odpowiedzi.

Sieć kontra święta

To tylko jedna z negatywnych opinii na temat wspomnianej sieci. Ludzie są wściekli na to, że obsługa klienta kuleje, gdyż w takim razie wszyscy pozostają na lodzie. Klienci T-Mobile są zawiedzeni postępowaniem konsultantów, którzy powinni pomóc rozwiązać ich problem, a ci odsyłają ich od jednego do drugiego, pozbywając się w konsekwencji klientów. Taka sytuacja jest dla nich szczególnie ciężka na kilkanaście dni przed Bożym Narodzeniem, kiedy aż nie sposób nie złożyć i nie odebrać telefonicznych życzeń.

Ta kobieta miała obawy przed sesją z narzeczonym, ale efekt PODBIŁ SERCA internautów!


Nie zgadniesz, skąd pochodzi rodzina Trumpa! 10 zaskakujących faktów z jego życia

...

Zobacz również