Dziś otwarto obiekt, na który najbardziej czekało wielu Polaków. Niestety zabraknie kluczowej rzeczy

Dziś otwarto obiekt, na który najbardziej czekało wielu Polaków. Niestety zabraknie kluczowej rzeczy Źródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Obostrzenia są luzowane przez rząd średnio co kilka tygodni. 18 maja pełną parą ruszyły wyczekane przez wielu zakłady fryzjerskie i kosmetyczne oraz restauracje. Z kolei na otwarcie sporego obiektu, którego inauguracja przypadła na 20 maja, czekali zarówno dorośli jak i dzieci.

Znoszenie obostrzeń idzie coraz sprawniej, niedługo przyjdzie też czas na siłownie, sale fitness, kina i sauny. Mało kto pamiętał, że 20 maja swoje bramy otworzył jeden ze sporych obiektów w stolicy.

Przez obostrzenia zabraknie jednej ważnej rzeczy, wyczekiwanej przez wielu odwiedzających

W środę 20 maja swoje podwoje dla zwiedzających otworzyło warszawskie zoo. Ogród zoologiczny chętnie zaprasza na obserwacje zwierząt, oczywiście pod warunkiem przestrzegania odpowiednich zasad. Wiadomo, że na terenie obiektu jednocześnie mogą przebywać 3 tys. osób. Władze zoo apelują szczególnie o noszenie maseczek (pamiętajmy, że dzieci do 4. roku życia nie muszą ich nosić) oraz o zachowanie dystansu od innych zwiedzających. Jest to ważne w przypadku gromadzenia się przed przeszklonymi ścianami lub tłoczenia się przy barierkach przy różnych wybiegach.

- Dostępna dla zwiedzających jest tylko przestrzeń parkowa. Musieliśmy zrezygnować z pokazowych karmień - to dotyczy głównie fok i pingwinów. Unikamy gromadzenia się osób i tworzenia większych skupisk - powiedziała w rozmowie z RMF24 Agata Borucka z działu edukacji stołecznego ogrodu zoologicznego. Dziennikarze RMF24 dowiedzieli się także, że oprócz przestrzegania wyżej wymienionych zasad uprasza się o niedotykanie barierek i szyb, a z ławeczek może korzystać tylko jedna osoba - chyba, że osoby towarzyszące mieszkają razem z nią, wtedy wszyscy mogą usiąść obok siebie.

Zwierzęta zaczęły nudzić się bez odwiedzających

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Co ciekawe, "przerwa" od ludzi widocznie wpłynęła na niektóre zwierzęta. Można domyślać się, że chodzi m.in. o małpy.

- Przez pierwsze tygodnie cieszyły się spokojem, tym bardziej, że wiosna była w pełni, wszystko kwitło, wszystko pięknie pachniało, dzień był bardzo długi. Z czasem im się trochę zaczęło nudzić - szczególnie tym, które są niezwykle inteligentne i potrzebują bodźcowania - dodaje Agata Borucka.

Dzisiaj grzeje: 1. Niewiarygodne, co zrobili z pomnikiem Jana Pawła II. Zdjęcia mówią same za siebie
2. Skandal w „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Internauci znaleźli dowód, że Joanna i Adam są po rozwodzie

Jakie jeszcze zmiany zaszły w zoo? Przede wszystkim zmieniły się ceny biletów. Aktualnie wejściówki sprzedaje się po cenie według taryfy zimowej - dorośli zamiast 30 zł zapłacą 20 zł, a dzieci zamiast 20 i 18 zł o 5 zł mniej w każdym przypadku. Pracownicy zachęcają do kupna biletów przez internet lub o płatność zbliżeniową. W każdym z dwóch wejść do zoo działa jedno okienko.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Pozornie błahe objawy mogą świadczyć o raku płuc. Nigdy ich nie lekceważcie
  2. Reprezentantka Polski wyznała, że jest lesbijką. Zawodniczka żali się na hejt i dyskryminację
  3. Mało kto wie, czym się zajmuje urocza Kasia z "13 posterunku". Kto by pomyślał, że zdecyduje się na podobny krok
  4. Chora kobieta zaparkowała na miejscu dla inwalidy. Wróciła i za wycieraczką znalazła notatkę, treść przechodzi ludzkie pojęcie
  5. Przejeżdżał obok torów kolejowych, nagle zauważył, że coś się rusza. Ciężko uwierzyć, co ludzie zrobili szczeniętom
  6. W 7 minut zaprezentował jak zrobić pizzę z patelni za 1,75 zł. Prawie 4 miliony osób obejrzało hitowe nagranie

Źródło: RMF24

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News