Obostrzenia w Polsce
Screen Facebook.com/24jgora
Monika Majko - 14 Stycznia 2021

Polacy mają dość obostrzeń. W poniedziałek wielka akcja, kolejne osoby deklarują swoją gotowość

Obostrzenia coraz bardziej męczą Polaków, a dodatkowo wykańczają kolejne biznesy. Krajowi przedsiębiorcy mają już dość. Na poniedziałek zaplanowano dużą akcję - właściciele hoteli na południu Polski zadeklarowali otwarcie swoich biznesów wbrew obowiązującym przepisom.

Wprowadzone z powodu pandemii koronawirusa obostrzenia coraz bardziej dają się we znaki polskim przedsiębiorcom. Właściciele hoteli nie chcą dłużej zwlekać z otwarciem się na turystów, każdy dzień zamknięcia oznacza dla nich ogromne straty finansowe.

Obostrzenia sprawiają, że nie mają za co żyć. Przedsiębiorcy zaplanowali protest

- Otwieramy się! Chcemy jako przedsiębiorcy godnie żyć. Nie potrzebujemy tych wszystkich pieniędzy, które nam obiecują, a których nie ma. Chcemy zarabiać i dać zarobić naszym pracownikom, którzy do dnia dzisiejszego nie mają wypłacanych pieniędzy, ponieważ my też nie mamy im z czego wypłacić. Czekaliśmy spokojnie, ale nasz spokój już się zakończył - mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej Damian Chrzanowski, właściciel rezydencji „Na skrócie” w Karpaczu.

Regiony górskie wyjątkowo odczuły wprowadzony 28 grudnia 2020 roku czasowy zakaz prowadzenia działalności w sektorze hotelarskim. Okres świąteczno-noworoczny oraz ferie zimowe to dla przedsiębiorców z tych terenów czas zwiększonych przychodów. Niestety, jak podał portal next.gazeta.pl, tegoroczne straty sięgają już 10 mld złotych.

W związku z obowiązującymi restrykcjami cierpią również lokale gastronomiczne, a przedsiębiorcy z całego kraju przyznają, że są w dramatycznej sytuacji. Wielu z nich zmuszonych było do masowych zwolnień pracowników, a nawet zamknięcia działalności.

Dziennikarze ujawnili całą prawdę. Chodzi o oszustwa ŚwierzyńskiegoDziennikarze ujawnili całą prawdę. Chodzi o oszustwa ŚwierzyńskiegoCzytaj dalej

- Wczoraj zdałam obiekt, który miałam w dzierżawie. Nie otrzymałam pieniędzy od rządu, nie zostałam objęta tarczą 6.0. Musiałam dać wypowiedzenie 10 osobom - mówi Katarzyna Pochorecka z Karpacza.

W związku z trudną sytuacją i brakiem jasnych deklaracji rządu w sprawie uwolnienia gospodarki, przedsiębiorcy zaplanowali wielką akcję sprzeciwu wobec aktualnych restrykcji. W poniedziałek w Karpaczu, wbrew obowiązującym restrykcjom, otworzy się około 100 spośród 600 obiektów znajdujących się na terenie tego miasta.

Transmisję z konferencji zorganizowanej przez karpackich przedsiębiorców udostępnił na Facebooku profil portalu 24jgora.pl. Otwarcie zapowiedziały również obiekty noclegowe i gastronomiczne w Szklarskiej Porębie czy Świeradowie-Zdroju. Pełna lista czynnych hoteli, pensjonatów i obiektów gastronomicznych zostanie udostępniona w internecie.

- Jeśli tego nie zrobimy, zbankrutujemy - tłumaczą tę decyzję przedsiębiorcy z Karpacza.

Jak zapowiadają przedsiębiorcy, którzy zdecydowali wznowić działalność swoich obiektów, będą one świadczyły usługi z zachowaniem reżimu sanitarnego. Część mieszkańców Karpacza pracuje również część mieszkańców pracuje również nad wnioskiem o referendum w sprawie zniesienia lockdownu.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć w jakich pławi się luksusachKrystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło:Gazeta

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News