Eksperci biją na alarm przed bezobjawowym koronawirusem. Konsekwencje mogą być straszne, jeśli się go zignoruje

Eksperci biją na alarm przed bezobjawowym koronawirusem. Konsekwencje mogą być straszne, jeśli się go zignoruje Źródło: Pixabay/forumkrakow

Objawy koronawirusa są nam powszechnie znane. Są jednak przypadki, gdzie zarażony nie wykazuje objawów zarażenia i rozprzestrzenia wirusa na inne osoby.

Objawy koronawirusa są łatwe do rozpoznania. Jest to gorączka, kaszel i problemy z oddychaniem. Okazuje się jednak, że można być chorym i nie wykazywać żadnych objawów. Pozornie zdrowi ludzie mogą zarazić innych, będąc w sklepie czy zwyczajnie na dworze. Zarazić się można, siadając na ławce gdzie wcześniej siedział na niej zakażony człowiek.

Naukowcy z amerykańskiego CDC (Centers for Disease Control and Prevention - Centra Kontroli i Prewencji Chorób), analizując przypadki zachorowań doszli do wniosku, że pozornie zdrowe osoby mogą roznosić wirusa. Oszacowano, że od 6 do 10% nowych przypadków COVID-19 może być przekazywany przez osoby, które są zarażone, lecz nie mają żadnych wyraźnych objawów chorobowych.

Objawy koronawirusa nie występują u wszystkich zarażonych.

Szczególnie uderzający dla badaczy był jeden przypadek, do jakiego doszło w Singapurze. Do zakażenia doszło, gdy 52-letnia kobieta usiadła w kościele na miejscu, gdzie wcześniej siedziało dwóch turystów. Turyści nie wykazywali żadnych objawów. Później jednak zachorowali. Naukowcy powiązali te przypadki, analizując nagrania z kościelnej mszy.

Na podstawie tego zdarzenia eksperci z CDC zmienili sposób definiowania ryzyka infekcji. Obecnie CDC ostrzega, że każdy z nas może być nosicielem SARS-COV-2, nawet jeśli nie ma objawów. Są trzy kategorie pozornie zdrowych ludzi, którzy mogą przenosić wirusa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W pierwszej z nich znajdują się ludzie w stanie przedobjawowym choroby. Mają go osoby, które nie mają objawów, lecz zarażają, a u nich choroba rozwinie się kilka dni później. Drugą kategorią jest stan bezobjawowy. W tym przypadku u człowieka nigdy nie rozwijają się objawy COVID-19. Ostatnią z nich są osoby wyleczone. Po infekcji wracają do zdrowia, ale jeszcze przez jakiś czas zarażają. Potwierdzają to badania w Singapurze i Chinach.

Eksperci podkreślają, że dla opanowania pandemii bardzo ważne jest zachowanie dystansu społecznego. Agencja Associated Press cytuje profesora Laurena Ancela Meyersa z Uniwersytetu Teksańskiego z Austin, który bada transmisje koronawirusa w różnych krajach. Wyjaśnia on, jak istotne jest ograniczenie kontaktów społecznych między ludzimi, którzy wydają się być całkowicie zdrowi.

Dzisiaj grzeje: 1. Dostałeś już 13. emeryturę? ZUS może ją odebrać nawet po wypłacie, wiadomo kto jest zagrożony

2. Sytuacja w Polsce diametralnie zmieni się po majówce? Niepokojące słowa minister: ”wojsko na ulicach, pozamykane portale”

W przypadku gdy osoba nie zastosuje się do obostrzeń może zostać ukarana mandatem, które się sięgają nawet do 30 tysięcy złotych kary. Najbardziej mimo wszystko może ucierpieć nasze zdrowie oraz najbliższych. Należy stosować się do nakazów wystosowanych przez rząd oraz wykonywać polecenia policji jak i innych organów władzy.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ksiądz chce kupić kombinezony ochronne dla medyków. Niestety jest jeden problem
  2. Podczas biegania można dostać gigantyczny mandat. Ale jest sposób, żeby legalnie ominąć zakazy
  3. Eksperci biją na alarm przed bezobjawowym koronawirusem. Konsekwencje mogą być straszne, jeśli się go zignoruje
  4. Naukowiec mówi, jak można zatrzymać epidemię. Jest jeden, kluczowy warunek
  5. Latami starali się o dziecko. Niewyobrażalne, co się stało w dniu porodu, cały szpital zalał się łzami
  6. Przebił rozmachem Tadeusza Rydzyka. Ksiądz odwiedzi parafian, poświęci pokarmy w spektakularny sposób

Źródło: poradnikzdrowie.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News