Małgorzata Wassermann ma niezwykłą wizję Krakowa. Podczas konferencji zaproponowała kilka punktów. Czy mieszkańcy są gotowi na tak diametralne zmiany?

Małgorzata Wassermann twardo staje za swoimi planami unowocześnienia Krakowa. Jej zdaniem, najważniejszym punktem, ułatwiającym komunikację, będzie… metro. Wraz z ekspertem przełożyła własne oczekiwania na punkty wyborczych obietnic i zaznaczyła, że choć kosztowna to inwestycja – jest konieczna.

Małgorzata Wassermann w wyborczym spotkaniu zapowiedziała kluczowe punkty. Czy Kraków stać na te obietnice?

Profesor Krzysztof Stypuła został ekspertem Wassermann do spraw komunikacji miejskiej. Podczas spotkania z wyborcami i dziennikarzami polityk zapewniała o potrzebie ulepszenia transportu wewnątrz miasta. Kluczowym punktem programu kandydatki Zjednoczonej Prawicy jest budowa metra. Wspominała również o budowie parkingów „park and ride”.

– Tylko podejście całościowe, globalne da szansę na poprawę jakości poruszania się po naszym mieście – powiedziała podczas spotkania.

Zdaniem prawniczki ważna jest również rewolucja w kosztach biletów za przejazd komunikacją miejską. Zapowiedziała, że po ewentualnej wygranej, wprowadzi obniżenie cen. Dalej, wymieniła modernizację linii tramwajowych, które jej zdaniem są niepraktyczne.

– Mieszkańcy Krakowa w referendum jednoznacznie opowiedzieli się za budową metra – powiedział profesor Stypuła, wspierając wizję kandydatki.

Ekspert Wassermann wyraźnie zaznaczył, że moment, w którym Kraków się znalazł nie jest dobry na dyskusję. Zapowiedział więc wprowadzenie realnych rozwiązań, które natychmiast ulepszą przepustowość miasta.

Pytanie o cenę?

Wśród dziennikarzy pojawiło się pytanie o cenę, jaką Kraków będzie musiał ponieść by zrealizować tak dalekie wizje potencjalnej prezydent. Małgorzata Wassermann wspierana przez eksperta zauważa, że koszty będą wysokie, ale zmiany są konieczne.

– Nie możemy Krakowa zamienić w skansen, ani miejsce, gdzie ludzie przestaną mieszkać, a będą jedynie puby, restauracje, i centra rozrywkowe – dodał Stypuła.

O cenę metra dopytywali obecni dziennikarze. Politycy nie potrafili jednak podać dokładnych kwot, które należałoby na ten cel przekazać. Obecne wyliczenia mają jedynie charakter podglądowy, jednak zostały już zanalizowane korzyści, wynikające z budowy kolejki lekkiej, która pochłonie 1/3 mniej kosztów eksploatacyjnych od metra ciężkiego.

Zdaniem Wassermann możliwe jest skorzystanie z dofinansowań Unii Europejskiej oraz prośba o dofinansowanie od rządu. Na realizację dokładnych kosztorysów chce jednak poczekać do wyników wyborów samorządowych.

Obietnice sprzed lat

Na przedwyborczym spotkaniu, politycy postanowili również skomentować dotychczasowe wizje, jakich nie zrealizował Jacek Majchrowski. Inny ekspert, który brał udział w spotkaniu, wytknął aktualnemu prezydentowi niezrealizowanie obietnic sprzed lat.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]

– Szkoda, że ten temat kolejny raz wraca, a nie został w poprzednich latach zrealizowany przez pana prezydenta Jacka Majchrowskiego – wyraźnie podsumował radny Włodzimierz Pietrus.

Zapytana o pierwszy przejazd metrem wskazała termin… za 10 lat. A wątpliwości, które zauważyli dziennikarze, ewentualnych restrukturyzacji wewnątrz urzędów, rozwiała. Wassermann sugeruje, że do wielkich planów potrzebni są jej doświadczeni ludzie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jak bogaty jest prezydent Krakowa? Szokujące! Majątki kandydatów w wyborach
  2. Krzysztof Jackowski ma dla Polaków zaskakujące wieści. Wie, kto wygra wybory!
  3. Patryk Jaki przyłapany. Tak wykorzystuje rządową limuzynę

Na celowniku PiS: Gwiazdy, które naraziły się władzy [ZDJĘCIA]

Zobacz również