200 zł za obiad nad morzem? Pracownicy restauracji nie mają wątpliwości, będzie tylko drożej, porażający powód

200 zł za obiad nad morzem? Pracownicy restauracji nie mają wątpliwości, będzie tylko drożej, porażający powód Źródło: nextvoyage / pixabay

Obiad nad morzem jest obowiązkowym punktem do odhaczenia podczas każdych wakacji. Polacy chętnie w letnim okresie wybierają się do smażalni ryb, by zjeść posiłek. Niestety, ceny już dziś powalają na kolana, a okazuje się, że będzie jeszcze drożej. Pracownicy i właściciele restauracji nie mają wątpliwości, że klienci będą musieli zapłacić więcej. Powód jest porażający.

Obiad jedzony "na mieście" zawsze kosztuje więcej, niż ten, który przygotować można samodzielnie w domu. Na cenę może wpływać wiele czynników. Jednak ceny, które zaczęły obowiązywać w nadmorskich restauracjach, przyprawiają o zawroty głowy. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, za co tak naprawdę trzeba ponieść koszt, a prawda jest porażająca. 

Obiad za 200 zł: ryba, frytki i piwo dla dwóch osób 

Jak donosi portal WP, czytelnicy podzielili się paragonami, które otrzymali w nadmorskich restauracjach. Klienci za typowy posiłek, składający się z ryby, frytek i napoju, muszą słono zapłacić. Dla przykładu w Juracie jest to koszt około 200 zł, w Niechorzu zapłacimy 100 zł. Takich cen nad polskim morzem od dawna nie było. 

Ceny są szokujące, zwłaszcza że za kilogram ryby restauracje płacą nie więcej niż 40 złotych. "W restauracjach zdarzają się ceny do 120 zł za kilogram, a zatem taka restauracja ma 300-procentowe "narzuty". O droższych filetach z dorsza nie słyszałem" przekazał Jerzy Safader, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb. 

Oczywiście nad polskim morzem można trafić na miejsca, w których ceny nie są aż tak wygórowane, ale takie restauracje są niezwykłą rzadkością. Dla porównania koszt smażonego fileta z dorsza w jednym z tańszych miejsc należy zapłacić od 12 do 18 zł. Warto wiedzieć także, że właściciele w menu zamieszczają ceny za 100 gram ryby, a w rzeczywistości klient dostaje jej o wiele więcej, co wpływa na większą kwotę. 

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GALERIĄ

Obiad nad morzem będzie coraz droższy. Co wpływa na wzrost cen?

Dlaczego klienci już dziś muszą zapłacić więcej za posiłek nad morzem? Obiad składa się tam przede wszystkim z ryby,a tych w morzu Bałtyckim jest coraz mniej. Niestety, często łowione są w nim zagrożone gatunki. "To, że jakieś zakazy połowów są przestrzegane, to w dużej mierze fikcja. Dostawy trafiają do nas z ikrą, a to znaczy, że mnóstwo ryb się po prostu nie urodzi" przekazał pracownik przetwórni dla WP. 

Dzisiaj grzeje: 1. Żywioły na dobre rozszaleją się w 2 województwach, IMGW się szykuje. Zagrożenie zdrowia, a nawet życia i alerty 1. stopnia niedługo mogą być ogłoszone

2. 400 milionów dawek szczepionki trafi do Europy. Koncern farmaceutyczny podpisał już umowę

Jakość ryb, które łowione są w Bałtyku, także nie jest zachwycająca. Jak dodał pracowni przetwórni, składają się prawie wyłącznie ze skóry i ości, a obiadu z takiego dania nikt nie będzie chciał zjeść. Okazuje się, że coraz więcej ryb, które trafiają na talerze w Polskich restauracjach, łowione jest w Norwegii. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Alarm dla wszystkich od FSA. Mylił się każdy, przenigdy nie myj mięsa z kurczaka przed gotowaniem
  2. Tragiczna śmierć młodziutkiej gwiazdy. Miała wielki talent, szczegóły wypadku mrożą krew w żyłach
  3. Rzecznik rządu właśnie postawił sprawę jasno. Zabrał głos ws. przywrócenie obostrzeń przed wyborami
  4. Artur Barciś nie lubi mówić o jednym fakcie. Wszedł do domu i padł na kolana, powód może załamać każdego
  5. Nic nie zapowiadało tragedii. Informacje o nagłej śmierci mistrzyni świata obiegają media, szczegóły wyciskają łzy
  6. Olga Kalicka odwołała ślub. Informacja właśnie wypłynęła do mediów, znamy powód

źródło: WP

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News