Polski MSZ użył dyplomatycznego kruczka, zastosowano taki wybieg, by zaprosić prezydenta Rosji na obchody rocznicy wyzwolenia Auschwitz w taki sposób, aby ten zaproszenia nie mógł przyjąć. Do tej pory było tak, że obok zaproszeń od organizatorów MSZ rozsyłał do zaprzyjaźnionych krajów formalne zaproszenia dla prezydentów i premierów.
Polski rząd posunął się jednak do dyplomatycznego wykrętu. Oficjalnym organizatorem obchodów jest komitet organizacyjny obchodów, jednak głowy państw musi zaprosić rząd.

Zaproszenia do obcych stolic wysłał komitet organizacyjny, w skład którego wchodzą przedstawiciele muzeum obozu oraz Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Jednak tym razem MSZ nie dołączył do nich wymaganych protokołem dyplomatycznym formalnych zaproszeń. Zamiast nich ministerstwo wysłało te zaproszenia w formie dokumentu nazywanego w języku dyplomacji „note verbale”. Note verbale to notatka, niepodpisana przez żadnego urzędnika, która jest czymś mniej oficjalnym niż tzw. nota formalna, wysyłana np. w celu zaprotestowania przeciwko działaniom innego kraju.

Kraje, które otrzymały z Warszawy takie „note verbale”, zwróciły się – również w zgodzie z dyplomatyczną praktyką – do polskiego MSZ z prośbą o doprecyzowanie, czy jest to formalne zaproszenie. O takie wyjaśnienie nie zwrócił się tylko jeden zaproszony kraj: Rosja. Zamiast tego Rosja organizuje własne obchody rocznicy.

...

Zobacz również

W swoich tekstach staram się poruszać kwestie istotne, zarówno te o dłuższej perspektywie czasowej, jak i sprawy bieżące związane z oceną rzeczywistości, w której żyjemy.
Analizując otaczającą nas rzeczywistość, staram się uwzględniać różne punkty widzenia.