Za każdym razem, kiedy dochodzi do rotacji na szczytach władzy, zmiany kadrowe obejmują niemalże wszystkie instytucje państwowe. Po ostatnich wyborach parlamentarnych słyszeliśmy wiele spekulacji na temat potencjalnych dymisji. Właśnie kolejna z nich stała się faktem.

Decyzja o dymisji zapadła w resorcie Piotra Glińskiego. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Kulturowego postanowiło – Magdalena Sroka nie jest już dyrektorem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

– Działając na podstawie przepisów art. 14 ust. 6 w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o kinematografii, po zasięgnięciu opinii Rady Programowej PISF, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odwołał Magdalenę Srokę z funkcji dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej – czytamy na stronie ministerstwa.

Sroka funkcję dyrektora PISF pełniła od 3 października 2015 roku. O jej potencjalnej dymisji mówiło się, od kiedy opinia publiczna usłyszała o liście napisanym przez Instytut. Został on skierowany do Motion Picture Association of America a dotyczył zezwolenia na użycie w materiałach reklamowych zdjęć z ceremonii oscarowych.

Był napisany skandaliczną angielszczyzną – adresaci nie bardzo zrozumieli, o co chodzi – tłumaczył dla PAP Jacek Bromski, szef Rady Programowej PISF.

Błędy językowe nie były jednak jedyną, krytycznie ocenioną cechą listu. Bromski zauważył, że zawierał on „aluzje do cenzury w Polsce”.

źródło: Onet

14 pięknych córek polityków, którymi zachwycają się wszyscy

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

...

Zobacz również