Nowotwór bierze się z popularnego jedzenia z Biedronki, Lidla i McDonalds? Przerażające doniesienia

Nowotwór bierze się z popularnego jedzenia z Biedronki, Lidla i McDonalds? Przerażające doniesienia Źródło: fot. pxhere.com

Nowotwór w naszych czasach jest coraz częstszą przyczyną zgonu. Okazuje się, że to, co jemy, ma bardzo duży wpływ na prawdopodobieństwo powstania w naszym ciele guza.

Nowotwór jest potworną i poważną chorobą i co do tego raczej nikt nie ma wątpliwości. Na szczęście nie każdy nowotwór jest wyrokiem śmierci, o czym wiele osób zapomina. Podobnie jest z faktem, że nie każdy nowotwór jest rakiem. W naszym społeczeństwie często te dwa słowa służą jako synonimy, a to duży błąd.

Jedzenie wywołuje nowotwór?

Często słyszymy coraz to nowe doniesienia o odkryciu, w którym stwierdzono, że dana substancja ma działanie rakotwórcze. Dla większości osób oznacza to, że ta konkretna rzecz powoduje powstanie raka w ciele człowieka. No nie jest to do końca prawda, ponieważ substancje rakotwórcze nie wywołują, a zwiększają prawdopodobieństwo powstania raka, a tego raczej nikt z nas nie chce. Ostatnie badania przeprowadzone przez ludzi z Francuskiego Narodowego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych wprost wynika, że niektóre produkty są dla nas bardziej szkodliwe, niż sądziliśmy. W badaniach opierano się o skalę NPS (nutrient profiling system). Określa ona wartości odżywcze danego pokarmu. Im wartość NPS jest wyższa, tym pokarm ma mniej substancji odżywczych, na których powinno nam zależeć najbardziej.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Naukowcy przebadali nawyki żywieniowe ponad 470 tysięcy Europejczyków. Ich wyniki były zaskakujące, a jednocześnie przerażające. Okazało się bowiem, że wskaźniki zachorowalności na nowotwory u osób z wysokim i niskim wskaźnikiem NPS wynosiły odpowiednio 81,4 i 69,5 przypadków na każde 10 tysięcy osób. Z tych badań wprost wynika, że jedzenie posiadające wysoką wartość NPS znacząco zwiększa zachorowalność na nowotwory. Niestety wiele takich pokarmów możemy znaleźć w naszych ulubionych dyskontach, a także restauracjach typu fast food. Dlatego teraz Unia Europejska opierając się na wyżej wspomnianych badaniach rozmyśla nad wprowadzeniem obowiązku informowania konsumentów o wartości NPS danego produktu na jego etykiecie. Nie da się ukryć, że może to być gwóźdź do trumny wielu marek, ale pamiętajmy, że nasze zdrowie jest najważniejsze.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Co się stało z Ewą Farną? Gwiazda niknie w oczach!
  2. Ile ma lat Omenaa Mensah? Zemdlejecie z niedowierzania! 
  3. Na koncie WOŚP już jest PORAŻAJĄCA kwota. Dzisiaj Owsiak zaskoczył wszystkich
  4. Kto chce zniszczyć papieża Franciszka?! Zarzuty są okrutne
  5. Gdzie Kaczyński chodzi do kościoła? Wielu się to nie spodoba
  Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu