Szokujące wyznanie pacjentki chorej na nowotwór. Obrzydliwe postępowanie lekarzy

Szokujące wyznanie pacjentki chorej na nowotwór. Obrzydliwe postępowanie lekarzy Źródło: pxhere.com

Nowotwór jest chorobą, w której wczesne rozpoznanie odgrywa kluczową rolę w terapii. Diagnoza postawiona na czas, może po prostu uratować życie. Zachowanie niektórych lekarzy może jednak zszokować.

Wydaje się, że nikogo nie trzeba uświadamiać w tym, jak niebezpieczny jest nowotwór. Profilaktyka zdaje się nie tylko istotna, ale i potrzebna w próbie rozpoznania schorzenia. Zachowanie jednego z lekarzy jednak może zszokować. Swoim wyznaniem podzieliła się onkologiczna pacjentka. Kobieta podzieliła się swoją historią. Zaskakujące w takim przypadku jest to, że osoby, które powinny zadbać o nasze zdrowie same często bagatelizują problemy. Tak było w przypadku pacjentki, która zdecydowała się podzielić swoją historią.

Miała nowotwór, odesłano ją do psychiatry. Co się wydarzyło w życiu chorej kobiety?

Pacjenci zmagający się z nowotworem napotykają w polskiej służbie zdrowia na masę problemów. Długie kolejki na badania i do specjalistów nie pomagają w skutecznej walce z chorobą. Niestety czasami dochodzi nawet do sytuacji, w których sami lekarze wykazują się wielką ignorancją. Pani Anna poszła do przychodni, kiedy poczuła, że z jej zdrowiem zaczyna się dziać coś złego. Zupełnie nie spodziewała się tego, w jaki sposób zostanie potraktowana. - Lekarz pierwszego kontaktu odesłał mnie do psychiatry leczyć depresję i radził, bym więcej nie wyczytywała głupot w internecie - zdradziła samotna matka. Kiedy już trafiła do odpowiedniego specjalisty przeżyła kolejny szok. Otrzymała zlecenie wykonania rezonansu głowy, ale prywatnie. Koszt 1000 złotych. Wprawdzie "na kasę chorych" można wykonać tomografię, ale jest ona mniej miarodajna i może nie wskazać wszystkich zmian w mózgu.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ To jednak był dopiero początek dramatu kobiety. - Z wynikiem rezonansu wróciłam do rejonu. Dostałam, zgodnie z procedurą, skierowanie do neurologa. Na cito, ale pani w okienku powiedziała, że "oni żadnego cito nie uznają", więc poczekałam miesiąc. Tylko po to, żeby neurolog wypisała skierowanie do neurochirurga. Skierowanie nie pozostawiało wątpliwości, że sprawa jest bardzo poważna. Tymczasem rejestratorka w znanym warszawskim szpitalu: "Pani się zapyta w listopadzie, kiedy będą zapisy na po marcu" - dodała w swoim wyznaniu na portalu Gazeta.pl.

Niepokojące doniesienia pacjentów o przypadkach w służbie zdrowia

Niestety nie jest to odosobniony przypadek. Bardzo ciężką przeprawę przez kolejki w służbie zdrowia miała również 71-letnia pani Jadwiga. Kobieta nie otrzymała skierowania od lekarza pierwszego kontaktu, gdyż on uznał bóle za "normalne". Kobieta kilka lat wcześniej przeszła już  amputację piersi. - Nie skierował mnie nawet na badanie rentgenowskie, chociaż prosiłam, bo bolało tak, że czasem dosłownie wyłam. Upierał się, że to naturalne i tak być musi. Kuzynka jest pielęgniarką. Pracuje w przychodni. Trochę to potrwało. W końcu załatwiła skierowanie u zaprzyjaźnionej pani doktor. W opisie wyrok: przerzuty do kości - zwierzyła się pani Jadwiga. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Violetta Villas miała wiele SEKRETÓW, ale TEGO nikt się nie spodziewał! Prawda wbije was w fotel! 
  2. Kim jest mąż Oli Kwaśniewskiej? Nie każdemu spodoba się to, jak ZARABIA na życie
  3. Ponad milion Polaków musi wymienić dowód osobisty. Czekają ich spore problemy 
  4. Kim jest żona Jackowskiego?! Ogromne zaskoczenie 
  Następny artykuł