Rząd PiS blokuje nowoczesne leczenie nowotworu? Niepokojące doniesienia mediów

Rząd PiS blokuje nowoczesne leczenie nowotworu? Niepokojące doniesienia mediów Źródło: Pixabay.com

Nowotwór może wystąpić u każdego i w każdym wieku. Jednym z częstszych nowotworów, na które chorują mężczyźni jest rak prostaty. Niestety rząd RP nie spieszy się z objęciem osób chorych dodatkową opieką i opóźnia refundację niezbędnych do leczenia środków. Refundacji jak nie było, tak nie ma.

Pomimo licznych interwencji i zapowiedzi polityków, chorzy na nowotwór prostaty otrzymali kolejny bolesny cios. Choć od miesięcy walczą o refundację niezbędnych leków, władze nadal traktują problem, jakby go nie było, a chorym na raka czas ucieka szybciej.

Kolejna już lista refundacyjna ujrzała światło dzienne, lecz pełni nadziei chorzy na raka prostaty znów musieli obejść się smakiem. Pomimo tego, że pozytywną opinię w tej kwestii wydał prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, rząd PiS nie zdecydował się na rozszerzenie programu leczenia przypadłości o nowoczesne medykamenty.

- W zeszłym roku wysłaliśmy ponad 120 pism do Ministerstwa Zdrowia, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Narodowego Funduszu Zdrowia czy parlamentarzystów. I co? Mimo poparcia ze strony posłów czy próby interwencji Rzecznika Praw Pacjenta, w leczeniu przed chemioterapią nadal mamy dostęp tylko do jednego leku, choć konsultant krajowy ds. urologii i towarzystwo naukowe wnioskują o uznanie w tym wskazaniu równoważności klinicznej abirateronu i enzalutamidu, a niemal cała Europa leczy w ten sposób od dawna. Nawet Rumunia i Bułgaria - mówi Bogusław Olawski, przewodniczący sekcji prostaty Stowarzyszenia UroConti.

Nowotwór drugiej kategorii?

Opinia AOTMiT, a następnie prośba producenta kabazytakselu o refundację w sierpniu zeszłego roku wlała nadzieję w serca chorych na raka prostaty. Szybko zostali oni sprowadzeni na ziemię.

- Do końca roku, czyli przez pięć długich miesięcy, ministerstwo nawet nie rozpoczęło negocjacji w sprawie pierwszego z leków, a proces refundacji drugiego został zawieszony - poinformował Olawski.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Taka sytuacja pozwala myśleć, że sprawa nie postępuje nie z powodu istotnych wątpliwości Ministerstwa Zdrowia, ale niechęci wewnątrz rządu.

- Urzędnicy najwyraźniej uznali, że mają czas. Widocznie dla nich kolejne pół roku to prawie nic. Ale my tego czasu nie mamy, dla chorego na nowotwór liczy się każdy dzień. Jak pokazuje historia ostatnich tygodni, nie zawsze tak było. Z tego, co podawały media, wystarczyło jedno spotkanie w hotelu za miastem, żeby 12 leków z dnia na dzień trafiło na listę. Na to czas, jak rozumiem, nie był potrzebny. A my czekamy kolejne miesiące - stwierdził przedstawiciel Stowarzyszenia UroConti.

Trudny kontakt z ministerstwem

Marcowa lista refundacyjna to dla wielu osób kwestia życia i śmierci. Niestety w Ministerstwie Zdrowia zabrało chęci, by pomóc ciężko chorym osobom, pomimo licznych zapewnień o dbałości o interes Polaków.

Pan Bogdan wielokrotnie dzwonił do MZ, próbując porozmawiać z ministrem Łukaszem Szumowskim. Ostatecznie odebrał sekretarz stanu Maciej Miłkowski, który przekazał, że jest już zbyt późno, by odpowiednie leki wpisać na następną listę.

- Przez ostatni tydzień wykonałem do ministerstwa kilkanaście telefonów. W końcu udało mi się osobiście porozmawiać z ministrem Miłkowskim. Efekt był natychmiastowy, bo już następnego dnia otrzymałem informację, że niestety tym razem jest za późno na zmiany w marcowej liście - powiedział Olawski.

  1. Małgorzata Rozenek pochwaliła się zdjęciem z bratem. To znany gwiazdor!
  2. Ile zarabia doktor na uczelni? Te zarobki to śmiech przez łzy
  3. Legendarny kosmetyk przeceniony niemal o połowę. Tłumy rzucą się na promocję w Rossmannie, pospieszcie się
  4. Boczek z Kiepskich po latach pokazał się na salonach. Strasznie się zmienił
  5. Krzysztof Jackowski przedstawił bajeczną wizję emerytury. Raj, każdy by tak chciał
  6. Rossmann zwraca pieniądze klientom! Wszystko za sprawą TEGO składnika
  7. Mąż Barbary Kurdej-Szatan jest poważnie chory. Aktorka bardzo się martwi

źródło: Tatasos.pl

Następny artykuł