31-letni pięciokrotny mistrz olimpijski usłyszał straszną diagnozę. Ma nowotwór

31-letni pięciokrotny mistrz olimpijski usłyszał straszną diagnozę. Ma nowotwór

Nawet młodzi ludzie, w pełni sił witalnych narażeni są na nowotwór. Guzy rozwijają się także u tych, którzy stronią od rakotwórczych używek, czyli alkoholu, narkotyków czy papierosów. Nierzadko ci, którzy związani są ze sportem zawodowo mogą usłyszeć druzgocącą diagnozę. Pięciokrotny mistrz olimpijski niedawno musiał się zmierzyć z dramatycznym rozpoznaniem.

Nathan Adrian od wielu lat odnosi sukcesy na międzynarodowych zawodach pływackich. 31-letni Amerykanin jest pięciokrotnym mistrzem olimpijskim i trzy razy stawał na niższym stopniu podium. Niestety, dziś jego kariera może zostać przerwana przez nowotwór. Sportowiec aż 11 razy stawał na podium mistrzostw świata na długim basenie. Ostatni sukces odniósł w Budapeszcie, gdzie zdobył srebro w wyścigu na 100 metrów stylem dowolnym. Kariera utalentowanego sportowca stanęła jednak pod znakiem zapytania.

Adrian usłyszał bowiem straszną diagnozę, ponieważ w jego ciele pojawił się nowotwór. Chodzi o guza jąder, którzy ma zostać niedługo wycięty. Pływak jest pełen nadziei i nie zamierza przerwać przygotowań do następnych Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się następnym roku w Tokio.

Nowotwór pojawił się nagle

Jak powiedział mediom Nathan Adrian, udał się do lekarza, ponieważ poczuł, że nie wszystko jest z jego ciałem w porządku. Szczęśliwie miał dobre przeczucie, ponieważ nowotwór, którego zdiagnozowano jest na wczesnym etapie rozwoju. - Niedawno poszedłem do lekarza, ponieważ wydawało mi się, że nie wszystko jest w porządku. Po kilku wizytach u specjalistów dowiedziałem się, że zdiagnozowano u mnie raka jąder - wyznał mistrz olimpijski.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Guz nie zagraża życiu reprezentanta USA, który już planuje powrót do treningów i szykuje się do kolejnych sukcesów. Pozostaje jednak przytomny i apeluje do mężczyzn o to, by nie unikali trudnego tematu badań. - Mam nadzieję wrócić do wody za kilka tygodni. Celem wciąż pozostaje start w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich; Zdałem sobie sprawę, że ignorujemy potencjalne zagrożenie i odtrącamy pomoc, która okazuje się niezbędna. Powiedziałem już rodzinie, że będę dzielił się z kibicami swoimi postępami w leczeniu - wyznał pływak.

Rak coraz groźniejszy

Rak to jeden z najgroźniejszych nowotworów. Rocznie umiera z jego powodu około 8 milionów osób. W Polsce takich osób jest około 110 tysięcy, z czego 100 tysięcy umiera z powodu nowotworów złośliwych. Nie pomagają kampanie zachęcające go robienia profilaktycznych badań, których konieczność jest oczywista. Rakowi można zapobiegać i go leczyć, potrzeba jednak do tego i profilaktyki, i odwagi, by usłyszeć straszną diagnozę. Choroba ta jest na drugim miejscu chorób, na które najczęściej umierają Polacy. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Syn Małgorzaty Pieczyńskiej PRZYWRACA wiarę w ludzi. Zasługuje na MEDAL!
  2. Tak mieszka Beata Tyszkiewicz? Tego się po niej NIKT nie spodziewał
  3. Gwiazdor Polsatu oburzony żałobą po śmierci Adamowicza. "Muszę spłacać kredyty"
  4. Na co zmarł Grzegorz Miecugow? Choroba pokonała dziennikarza
  5. Polacy kupują to na potęgę! Niedługo zabraknie towaru w sklepach
źródło: sport.onet.pl Następny artykuł