Jeden z najsłynniejszych skoczków toczy nierówną walkę z rakiem. Apeluje o oddawanie krwi, każda ilość jest niezbędna

Jeden z najsłynniejszych skoczków toczy nierówną walkę z rakiem. Apeluje o oddawanie krwi, każda ilość jest niezbędna Źródło: Wikimedia Commons/Tadeusz Mieczyński/

Nowotwór zaatakował organizm jednego z najbardziej rozpoznawalnych i utalentowanych skoczków. Medalista olimpijski prowadzi nierówną walkę z chorobą, teraz postanowił zaapelować o oddawanie krwi. Jest dla niego bezcenna.

Nowotwór, o którym dowiedział się przez przypadek, to jeden z najgorszych rodzajów raka. Utalentowany skoczek podjął wyzwanie i teraz stacza najważniejszą bitwę swojego życia. Nie ma zamiaru poddać się tak łatwo.

Nowotwór zaatakował go całą swoją mocą

Przez lata bił rekordy skoczni, był obsypywany nagrodami: pucharami, medalami, a konkursy Pucharu Świata były dla niego pestką. Życie bez większych zmartwień toczyłoby się dalej, gdyby nie śmiertelna choroba. Skoczek od dłuższego czasu zmagał się z bólem pleców - kiedy poddał się szczegółowym badaniom usłyszał diagnozę. W jego ciele znajduje się mięsak Ewinga, czyli złośliwy nowotwór kości.

38-letni Bjoern Einar Romoeren, były norweski skoczek narciarski, który karierę zakończył w 2014 roku, był załamany. Niedługo potem zebrał się w sobie i postanowił za wszelką cenę pokonać nowotwór. Nie jest to łatwe, ponieważ mięsak Ewinga nie daje zbyt dobrych rokowań. Oprócz tego cechuje się szybkim wzrostem i często daje przerzuty do odległych narządów, np. płuc.

Bjoern Einar Romoeren zaapelował o oddawanie krwi. Jemu również jest potrzebna

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Store Medical Lexicon podaje, że co roku u 5-10 Norwegów wykrywa się mięsaka Ewinga. 38-letni Romoeren poinformował swoich fanów dopiero w lipcu o chorobie, z którą się zmaga. Napisał wtedy krótko: "F*ck cancer [je*ać raka - przyp. red.]". Chce żyć - dla żony, 2-letniego syna i córki, która przyszła na świat w lecie tego roku". Przyznał też, że w jego przypadku mięsak zagnieździł się w biodrze. Na tę chwilę przechodzi cykl 40-tygodniowej chemioterapii, która planowo ma zakończyć się dopiero w lutym przyszłego roku.

Dzisiaj grzeje: 1. Nastolatka nagle trafiła do szpitala. Urodziła, ale... nie dziecko
2. Miliarder dostał na urodziny trzy 12-letnie dziewczynki. Gwałcił je bez opamiętania, druzgocące doniesienia

Chociaż stara się nie pokazywać po sobie bólu, jaki obecnie przeżywa, w rozmowie z norweskim Dagbladet przyznał łamiącym się głosem, że po zabiegach czuje się jak wrak człowieka. Nie unika też mediów społecznościowych i wykorzystał je do bardzo ważnego apelu.

- O dziwo toksyna nie tylko zabija komórki rakowe. W tym tygodniu znów potrzebowałem trochę krwi. Nie pierwszy i nie ostatni raz! W walce z rakiem oddawanie jej jest tak samo ważne jak wsparcie finansowe. Tym, którzy oddają krew, dziękuję! - napisał na swoim profilu znany skoczek.

Fot. instagram.com/romoeren/

Fot. screen TVP Sport

Najlepsze newsy dnia:

  1. 500 plus stanie się 400 plus. Zmiany nie da się uniknąć
  2. Przyjaciółka Anny Jantar po latach wyznała straszliwą prawdę. Tego nie wiedział nikt, polały się łzy
  3. Pies zobaczył swoją właścicielkę po dwóch latach rozłąki. Jego reakcja jest rozbrajająca, wszystko się nagrało
  4. Amanda była z małą córką w sklepie. Obca kobieta osaczyła dziecko i wyszeptała mu do ucha słowa, które zmroziły mamie krew w żyłach
  5. Sanepid pilnie wycofuje z Biedronki popularne ciasteczka. Lepiej ich nie jeść, bo może się to bardzo źle skończyć

Źródło: TVN24

Następny artykuł