Niesamowicie przykre informacje. Mama jest tak chora, że mały synek jej nie rozpoznaje

Niesamowicie przykre informacje. Mama jest tak chora, że mały synek jej nie rozpoznaje Źródło: Ania Puczko

Nowotwór zabiera całej rodzinie mamę. Każdego dnia kobieta jest w coraz gorszym stanie. Zmienia się nie tylko jej stan zdrowia, ale i wygląd. W tym momencie zmieniła się tak bardzo, że jej mały synek już jej nie rozpoznaje.

Nowotwór codziennie odbiera rodzinom ich najbliższych. Pomimo bardzo zaawansowanej medycyny, nie zawsze można znaleźć sposób, by poradzić sobie z rakiem. Mimo to ani pacjenci ani onkolodzy nie spoczywają, często decydują się na długotrwałe leczenie, które ma wpływ na cały organizm. Ta kobieta cierpi, bo przez chorobę nie poznaje jej własne dziecko.

Jak choroba powoli zmieniła ich życie

Ania ma ledwo trzydzieści lat. Przy urodzinowym zdmuchiwaniu świeczek ma tylko jedne życzenie: żeby jej syn mógł się cieszyć mamą jak najdłużej. Kobieta choruje na nowotwór, ale nie zamierza się poddać. Ma męża i dwójkę dzieci dla których chce zostać na tym świecie.

Była w drugiej ciąży, niedługo na świecie miał pojawić się jej synek. Córka już nie mogła doczekać się, aż będzie mogła zobaczyć swojego braciszka. Ania na początku ciąży czuła się fantastycznie, a jedyne, co jej dolegało to, opryszczka. Udała się na kontrolne badania do szpitala, ale wszystkie wyniki były prawidłowe, a płód rozwijał się tak jak powinien. Jednak kobieta czuła się coraz gorzej, doskwierał jej taki ból, że nie była w stanie chodzić. Odwiedzała wszystkich specjalistów, ale oni wzruszali ramionami, nie będąc w stanie postawić diagnozy.

Nowotwór zabrał mu mamę, chociaż ona nadal żyje

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dopiero pobranie szpiku uzmysłowiło lekarzom, co dolega przyszłej mamie. Okazało się, że Ania cierpi na białaczkę limfoblastyczną. Lekarze zatrzymali ją w szpitalu jeszcze przed porodem.

- Córce powiedziałam, że mama ma w ciele robaczki, które ją atakują. Zrozumiała, choć zabieramy ją właśnie do psychologa, który powie nam, jak ona to wszystko przeżywa. Ale to przekochana i bardzo opiekuńcza dziewczynka. Wie, że kocham ją najbardziej na świecie, mimo że od sierpnia widziałam ją tylko dwa razy - mówi Ania.

Syna urodziła przez cesarskie cięcie, maluszek od razu został umieszczony w inkubatorze. Dziś synek ma 1,5 roku, a mama widziała go zaledwie dwa razy. Chłopczyk zna jej głos, ale nie widuje swojej mamy, przez co nie może jej nawet rozpoznać. Wszystko jednak dzieje się dla jego dobra.

Dzisiaj grzeje: 1. Legendarna polska aktorka ZGINĘŁA w wypadku. Miała 47 lat, teraz na jaw wyszedł jej romans
2. Martwego noworodka przewieziono do kostnicy. Nagle dziecko zaczęło się ruszać, ale przerażony pracownik wypełnił bezlitosne polecenie szefa

W walce z chorobą może pomóc Ani tylko terapia w Izraelu. Niestety, żeby sobie na nią pozwolić musi zebrać 2 miliony. Pieniądze można wpłacać na stronie internetowej znajdzpomoc, gdzie Ania Puczko prowadzi zbiórkę. W niedzielę w Warszawie odbędzie się też kiermasz, który ma na celu zebranie dodatkowych funduszy.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Biedronka BEZCZELNIE oszukiwała swoich klientów. Kara dla sklepu będzie olbrzymia
  2. Nie żyje żona słynnego aktora. Zamordował ją własny syn
  3. Przykry incydent w rodzinie Kamila Durczoka. Syn wyrzuconego z TVN gwiazdora wymierzył mu bolesny cios
  4. Wiadomo już, kiedy będziecie musieli wyciągnąć z szafy zimowe kurtki. Prognoza pogody na najbliższy czas niejednego zdołuje
  5. Niestety, media obiegły nagłe, niespodziewane wiadomości. Nie żyje Włodzimierz Mucha

źródło: mamadu

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News