Łamiące serce wyznanie młodego sportowca. Nowotwór odebrał mu wszystko,

Łamiące serce wyznanie młodego sportowca. Nowotwór odebrał mu wszystko, Źródło: .

Nowotwór był najcięższym wyzwaniem, z jakim musiał się zmierzyć. Reprezentant Polski zdradził wstrząsające szczegóły dotyczące swojej choroby. Jak się okazało, ta diagnoza była tylko wstępem do o wiele większych problemów.

Nowotwór dla wielu jest problemem, który oznacza żmudne lata terapii i walczenia o samego siebie. Dla Grzegorza Boćka, siatkarza reprezentacji Polski, był to dopiero początek wielkich problemów. Historia zawodnika, który miał szansę występować w drużynie narodowej po dziś, jest bardzo smutna. Rak zostawił ranę nie tylko na jego ciele, ale także psychice.

Nowotwór wielką próbą dla Grzegorza Boćka. Smutna historia sportowca

O tym, że choroba pojawiła się w ciele siatkarza sam zawodnik dowiedział się przypadkowo. W trakcie treningu swojego klubu, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, doszło do wypadku w trakcie ćwiczeń. Sportowiec zaczął cierpieć na zwroty głowy, a jego więzy chłonne zrobiły się napuchnięte.

- Podczas jednego z treningów w ZAKSIE skupialiśmy się na interwałach. Moje węzły chłonne były tak bardzo powiększone, że brakowało mi oddechu, a przed oczami zrobiło się ciemno. Myślałem, że to nawrót astmy, na którą cierpiałem we wcześniejszych latach. Powiedziałem Sebastianowi Świderskiemu, że nie dam rady dalej ćwiczyć i że coś jest nie tak, choć wcześniej byłem zdrów, jak ryba. Zaczęliśmy szukać możliwych dolegliwości. Zrobiono mi USG, leczono niepotrzebnymi antybiotykami; chyba nawet myślano, że to świnka. Ówczesna prezes ZAKSY, Sabina Nowosielska, powiedziała mi wtedy: "Grzesiu, masz trochę spuchniętą szyję. Musimy zrobić bardziej konkretne badania". Po tomografii jeden z lekarzy zaczął podejrzewać ziarnicę. Biopsja ją potwierdziła - mówi.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Choroba była wielką próbą dla siatkarza i rodziny

Kiedy siatkarz uleczył raka, jego ciało zostało zaatakowane przez tragiczną kontuzję pleców. Zawodnik, który wydał całą masę pieniędzy na leczenie raka, był praktycznie bez grosza.

Dzisiaj grzeje: 1. Na pogrzeb Anny Jantar przyszło aż 40 tysięcy Polaków. To, jak wygląda jej grób dziś jest nie do uwierzenia
2. Był wielkim gwiazdorem seriali Polsatu, Marka Perepeczko kochały miliony. Dzisiaj jego grób wygląda tak, że trudno powstrzymać łzy

- Byłem na antybiotykach, ale bardzo chciałem dostać swoją szansę w turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie. Reprezentacja była ważniejsza niż zdrowie. Podczas jednego z ataków sparaliżowało mi obie nogi. Jednej nie czułem, a drugą przenikał obezwładniający ból. Zniesiono mnie z boiska, a ja krzyczałem, by mnie nikt nie dotykał, bo nie jestem w stanie tego znieść [...] Jeśli chodzi o kontuzję pleców, to sprawy wyglądały inaczej. Zmienił się zarząd, a mnie zgodnie z zapisami w dokumentach zabrano 60 procent kontraktu. Wydaje mi się, że gdyby u sterów ZAKSY była wtedy Sabina Nowosielska, to zapewne procenty rozłożyłyby się trochę inaczej. Byłem w bardzo trudnej sytuacji finansowej, ponieważ miałem kredyty na mieszkanie i auto. Odłożone pieniądze szybko się skończyły tak, jak i współpraca z kędzierzyńskim zespołem. - opowiada były reprezentant Polski

Na całe szczęście zawodnik uporał się ze swoimi problemami, jednak sam fakt, ile musiał przejść, jest niezwykle porażający.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Mogą ZABRAĆ ci miejsce pochówku bliskiej osoby. Aby temu zapobiec, musisz pamiętać o jednym
  2. Na weselu sześciu policjantów otoczyło nagle pana młodego. Goście nie mogli uwierzyć w to, co się stało później
  3. Mamy zdjęcia grobu Kory w Święto Zmarłych. Widok zapiera dech
  4. Odwiedziliśmy dzisiaj grób Zbigniewa Wodeckiego. Widok, którego nie da się zapomnieć
  5. Byliśmy dzisiaj na grobie Pawła Adamowicza. Widok jest po prostu smutny, mamy zdjęcia

Źródło: TVP Sport

Następny artykuł