30-latka była pewna, że choruje na nowotwór. Po badaniu lekarze osłupieli, prawda okazała się zupełnie inna

30-latka była pewna, że choruje na nowotwór. Po badaniu lekarze osłupieli, prawda okazała się zupełnie inna Źródło: Unsplash/Ken Treloar

Nowotwór znany jako chłoniak rzucił cień na życie 30-latki. Lekarze byli niemal pewni, że kobieta choruje na raka. Ostateczna diagnoza okazała się zupełnie inna, nawet lekarze byli zaskoczeni.

Nowotwór - tak pomyślała pewna kobieta, gdy zauważyła u siebie kilka niepokojących objawów. Gdy 30-latka zauważyła objawy, które mogły wskazywać na tę chorobę , czym prędzej zgłosiła się do lekarza. Pierwsze badania wskazywały na to, że kobieta może chorować na chłoniaka. Po kolejnych działaniach lekarze postawili ostateczną diagnozę, która zaskoczyła nawet badaczy.

Była pewna, że to nowotwór. Kobieta zaczęła poważnie martwić się o swój stan zdrowia

30-letnia mieszkanka Australii zauważyła, że powiększyły jej się węzły chłonne pod pachami, z czym też zgłosiła się do lekarza. Po tomografii okazało się, że powiększyły się także te w klatce piersiowej, blisko płuc. Lekarze byli przekonani, że to groźny nowotwór - chłoniak.

Co prawda takie objawy niekoniecznie muszą oznaczać rozwoju raka, bo często zdarzają się przy drobnych i niegroźnych infekcjach. Jednak po wyleczeniu powinny wrócić do normy, a w tym przypadku lekarze zauważyli , że węzły chłonne u 30-latki były powiększone od dłuższego czasu, do tego w wielu miejscach. W 99 na 100 przypadków oznacza to chłoniaka.

Lekarze zdecydowali się na kolejna badania. Ich wynik ich kompletnie zaskoczył

Mimo oczywistych objawów specjaliści nie mieli stuprocentowej pewności, że kobieta choruje na nowotwór. Zdecydowali się na biopsję - pobrano wycinek do badania i wzięto go pod mikroskop. Okazało się, że węzły chłonne powiększy się przez tatuaż, który kobieta zafundowała sobie 15 lat temu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ustalono, że powiększenie węzłów chłonnych to efekt czarnego pigmentu z tatuażu, który wszedł w reakcje z komórkami odpornościowymi. Cząsteczka farby była zbyt duża, aby mogła zostać chłonięta przez komórki, dlatego pigment pozostał w węzłach chłonnych kobiety, powodując ich powiększenie. Lekarze zachodzą w głowę, jak doszło do tego dopiero po 15 latach - zazwyczaj do takich powikłań dochodzi o wiele wcześniej. Sama pacjentka odczuła dużą ulgę i cieszy się, że jej przypuszczenia okazały się nietrafione.

Najlepsze newsy dnia:

  1. To był ślub jak z horroru! Była partnerka pana młodego ubrana w suknię ślubną przerwała ceremonię [WIDEO]
  2. Nie żyje legendarna polska aktorka. Zmarła nagle, osierociła dwójkę dzieci. Fani są zdruzgotani
  3. Tajemnicze zaginięcie Kingi. Zniknęła zostawiając małe dziecko, 3 dni później jej mąż już nie żył
  4. Policja przez ostatnie dni szukała 2-latka. Niestety, finał jest tak tragiczny jak w przypadku Dawidka Żukowskiego
  5. Mąż zostawił ją dla młodszej. Zemsta żony jest po prostu genialna, popłaczecie się ze śmiechu
  6. Nagła, niespodziewana wiadomość wstrząsnęła fanami. Nie żyje gwiazda serialu "Przyjaciółki"

Źródło: Rzeczpospolita

Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu