Mistrzyni Europy rok temu dowiedziała się, że ma raka. Teraz opowiada o swoich druzgoczących przeżyciach, ciężko powstrzymać łzy: "Bałam się, że umrę"

Mistrzyni Europy rok temu dowiedziała się, że ma raka. Teraz opowiada o swoich druzgoczących przeżyciach, ciężko powstrzymać łzy: "Bałam się, że umrę" Źródło: youtube.com/sport.pl

Nowotwór nie oszczędził Mistrzyni Europy. Atletka, która w trakcie ostatnich mistrzostw starego kontynentu poruszała serca fanów polskiej szpady, ledwie rok temu dowiedziała się o tym, że ma raka. To, co powiedziała o przebiegu swojej choroby, potrafi złamać serce. Jej walka z niebezpieczną chorobą jest nadzieją dla wszystkich zmagających się z rakiem.

Nowotwór jest prawdziwą tragedią nie tylko dla chorych, ale także ich rodzin. To niebezpieczna choroba, będąca powodem śmierci milionów ludzi na świecie. Z jej przebiegiem zmagała się także obecna mistrzyni Europy z Düsseldorfu, szpadzistka Magdalena Piekarska. Jej kariera jeszcze 12 miesięcy temu była pod znakiem zapytania. Teraz, po wygrania złota w drużynie, postanowiła opowiedzieć o tym, jak walczyła z chorobą. To, co powiedziała mistrzyni sportu, jest porażające i pokazuje rzeczywistość osób zmagających się z rakiem.

Nowotwór groził życiu Piekarskiej. Atletka opowiada o wygraniu

Ostatni rok dla szpadzistki był prawdziwym testem. Gwiazda szpady zmagała się z poważną chorobą. Jej walka o wrócenie do sali treningowej przeplatana była bólem i łzami.

- Jakbym stanęła z boku i popatrzyła chłodno na całą sytuację, wiedziałabym przecież, że rak czy nowotwór nie oznacza wyroku śmierci, ale kiedy choroba dotknęła właśnie mnie, było inaczej. Bałam się, że umrę. Pierwsze myśli były abstrakcyjne, zaczęłam się zastanawiać, co będzie z kredytem na mieszkanie. A może to nie abstrakcyjne, a pragmatyczne, logiczne? Bałam się, bo nie wiedziałam, z kim walczę. Nauczyłam się jednak dość szybko pozyskiwać informacje o przeciwniku i strach przed śmiercią przestał mi towarzyszyć, ale pojawiły się lęki przed nieznanym. Przed chemioterapią. Nie wiedziałam, jak na nią zareaguje, a pani doktor ostrzegała mnie, że najgorszy moment dopiero przyjdzie. Czekałam, ale tak naprawdę się nie pojawił. Początki były najtrudniejsze, bo trzeba było się oswoić, przyzwyczaić do nowej sytuacji, ale z perspektywy czasu myślę, że wcale nie było tak źle. Musiałam więc zacząć martwić się czymś innym - wyznała gwiazda polskiego sportu

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Najgorsze było wypadanie włosów

Największym wyzwaniem dla szpadzistki był fakt wypadania włosów. Sportsmenka zapuszczała je specjalnie do ślubu i widok wypadania ich z głowy bardzo ją smucił.

- Kiedy włosy zaczęły mi wypadać, niby zaczęłam się z tym oswajać, ale specjalnie ich nie czesałam, żeby jak najmniej ich wylatywało. Długo się z nimi żegnałam, aż nadszedł taki moment, że nie było wyjścia, bo to, co zostało, nie nadawało się do publicznego pokazywania. Maszynka poszła w ruch, przyjaciółka obcięła mnie na jeżyka. Byłam bardziej grunge’owa, kupiłam sobie wielkie koła do uszu, założyłam skórzaną kurtkę i stworzyłam nowy wizerunek - wyznała gwiazda

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znana aktorka w ZAAWANSOWANEJ ciąży! Ukrywała to przed wszystkimi aż do ostatnich dni. Fani byli w szoku, jak zobaczyli jej OGROMNY brzuch!
  2. Bracia Golec znów ZACHWYCILI! To, co zrobili dla swojej mamy przekroczyło wszelkie granice synowskiej miłości! Będziecie płakać!
  3. Polska płonie w 3 miejscach! Przerażające informacje straży pożarnej na Polsacie
  4. Fatalna prognoza pogody. Nad Polskę nadchodzi potężny grad
  5. Większość Polaków o tym zapomniała, a to już jutro! Pospiesz się, jeśli chcesz dostać 500 złotych od rządu
  6. Co na to Mikołaj Roznerski? Niezapowiedziana podmianka aktorów w "M jak Miłość"
  7. Świat piłki nożnej w żałobie. TVN: Gwiazda skoczyła do wody i już nie wypłynęła

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News