Znaleziono zmasakrowane zwłoki noworodka. Ludzie nie mogli uwierzyć kto był mordercą

Znaleziono zmasakrowane zwłoki noworodka. Ludzie nie mogli uwierzyć kto był mordercą Źródło: Fot. Pixabay.com

Noworodek jest największym szczęściem, jakie może spotkać rodziców, lecz ciężko wyobrazić sobie tragedię i rozpacz po jego stracie. Informacje o tragicznej śmierci dziecka właśnie obiegły cały świat, a najbardziej szokuje postać mordercy. Tego nie mógł przewidzieć nikt. 

Noworodek jest największym skarbem świeżo upieczonych rodziców, którzy przez długie miesiące nie mogą doczekać się jego przyjścia na świat. Nikt w takich chwilach nie myśli o tragedii ani ewentualnych niebezpieczeństwach, bo myśli zaprzątają plany, urządzanie uroczego pokoiku, kupowanie zabawek oraz odbieranie gratulacji od ucieszonych bliskich. Śmierć noworodka zawsze jest wyjątkowo ciężkim przeżyciem zarówno dla rodziców, którzy zwykle jeszcze trwają w euforii po narodzinach swojego potomka, jak i dla najbliższego otoczenia. Czasem jednak dochodzi do tragicznych sytuacji, w które ciężko jest uwierzyć, a które poruszają ludzi na całym świecie. Tak właśnie stało się tym razem, a okoliczności tragicznego zajścia szokują.

Bezbronny noworodek porwany z ramion matki

Kachhara Thok to mała wioska w Indiach, o której przez ostatnie wydarzenia usłyszał cały świat. Wszystko stało się 12 listopada w nocy, kiedy Neha i jej mąż Yogesha spokojnie odpoczywali w swoim domu. Noworodek był karmiony piersią, rodzice cieszyli się swoim maleństwem i planowali dla niego idealną przyszłość, kiedy doszło do prawdziwej tragedii. Przez otwarte drzwi do domu wtargnęła wyjątkowo agresywna małpa, która bez ostrzeżenia wyrwała z ramion kobiety dziecko. Nim ojciec zdążył zareagować, małpy już nie było - wskoczyła na dach domu, a potem porzuciła maleństwo na dachu sąsiedniego budynku. Zwłoki dziecka znaleziono całkowicie zmasakrowane - miało liczne, otwarte rany na szyi oraz roztrzaskaną główkę.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mieszkańcy Indii żyją w strachu

Okazuje się, że to nie jedyna tragedia, do której doszło w małej wiosce, która przez wiele lat uważana była za jedno z najspokojniejszych miejsc na Ziemi. Nienaturalnie agresywne zwierzę nie poprzestało na jednym dziecku - kilkanaście minut później małpa znów zaatakowała. Tym razem ofiarą była 14-letnia dziewczynka. Jak informuje policja, o agresywnym zwierzęciu wiedziano już wcześniej. Kilka miesięcy temu w tej samej wiosce dochodziło już do podobnych sytuacji - wtedy również ofiarą było małe dziecko, jednak udało mu się przeżyć. Jak wynika z ustaleń, nadal przebywa jednak w szpitalu. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Kolejna aktorka rezygnuje z „M jak Miłość”. TVP wali się grunt pod nogami
  2. Widzowie Przyjaciółek w rozpaczy. Śmierć czołowej gwiazdy serialu
  3. Nikt tego nie wiedział. Przyjaciółka Kotulanki ujawniła jej dramatyczne ostatnie chwile
  4. Znaki zodiaku, które są najsilniejsze. Jesteś wśród nich?
  5. Znaki zodiaku i ich ukryte supermoce. Będziesz w SZOKU!
Następny artykuł