Kiedy urodziła dziecko, natychmiast je od niej zabrano. Jego twarz była monstrualnych rozmiarów, nie mógł nawet zapłakać

Kiedy urodziła dziecko, natychmiast je od niej zabrano. Jego twarz była monstrualnych rozmiarów, nie mógł nawet zapłakać Źródło: .

Noworodek nie wydał żadnego dźwięku, kiedy z pomocą chirurgów opuścił łono matki. Zamiast tego natychmiast trafił w ręce 30 obecnych na sali porodowej lekarzy. Jego przypadek był niesamowity, a medycy do samego końca walczyli o jego normalny wygląd.

Noworodek wywołał mieszane uczucia - zszokował swoich rodziców i przeraził lekarzy. Eksperci zrobili, co tylko w ich mocy, by twarz dziecka choć w niewielkim stopniu wróciła do normalności. Żaden z ginekologów nie przewidział, jak będzie wyglądać syn pary.

Noworodek nie miał żadnych wad genetycznych, a jego twarz wyglądała jak z horroru

27-letnia Victoria Silvestri na wieść o ciąży nie posiadała się ze szczęścia. Podczas jednej z wizyt, kiedy kobieta była już w 18. tygodniu ciąży usłyszała, że ten przypadek musi być skonsultowany z lekarzem. Powiedziano jej wtedy, że u dziecka podejrzewa się mukowiscydozę. Na USG było wyraźnie widać wypełnione płynem grudki na policzkach, podbródku, wargach i szyi.

Victoria została również zobowiązana zrobić badanie, które wykluczyłoby wady genetyczne. O wiele częściej niż dotychczas musiała stawiać się na kontrolach u lekarza. Do samego porodu wszystko szło dobrze - u dziecka nie stwierdzono żadnych zaburzeń ani poważnych chorób, dlatego lekarze wręcz zaniemówili, kiedy zobaczyli główkę. Była ogromna, z trudem zlokalizowali oczy i usta.

Po porodzie dziecko zostało natychmiast zabrane na 7-godzinną operację

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziecko nawet nie zapłakało. Jego wada sprawiła, że płacz czy krzyk nie były możliwe. Jego krtań była ściśnięta i zniekształcona. Lekarze natychmiast przewieźli noworodka na salę operacyjną, nie było czasu, by pokazać je mamie. Liczyły się minuty, bo nikt nie wiedział, co dokładnie dolegało dziecku.

W szpitalu dziecięcym Nicklaus na Florydzie przeszedł 7-godzinną operację, która miała polegać na pozbyciu się płynu z ogromnej torbieli, która pokrywała jego twarz. Mama wiedziała, że specjaliści poradzą sobie z jej synem, Gavinem, ale bała się, że nigdy nie usłyszy głosu swojego dziecka.

Pierwszy raz zobaczyła go dopiero 2 dni po porodzie. Nie spodziewała się takiego widoku, ale otoczyła noworodka miłością i wraz z mężem obiecała sobie, że zrobią wszystko by zapewnić mu normalne życie. Noworodek musiał przejść wiele zabiegów, a nie wszystkie szły po myśli lekarzy - w jednym z przypadków szwy rozerwały się przez ponowne nagromadzenie się płynu.

Dzisiaj grzeje: 1. Kaja Godek chce ponad 3 lat WIĘZIENIA dla nauczycieli. Skandaliczne oskarżenia działaczki
2. Dostrzegł w parku mężczyznę z niepełnosprawnym psem. Kiedy zobaczył, co z nim robi, od razu sięgnął po telefon

Mama Gavina jeszcze długo nie usłyszy gaworzenia i śmiechu swojego syna. W jego tchawicy zamontowana jest rurka, która ma ułatwiać mu oddychanie. Chociaż policzki Gavina nadal są ogromne, to jego twarz wygląda zdecydowanie lepiej. Rodzice mają nadzieję, że w ciągu najbliższych miesięcy dziecko będzie swobodnie oddychać, co umożliwi mu późniejszą naukę mówienia.

Fot. facebook.com/Victoria Silvestri/

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nawet 200 tys. Polaków wyleci NA BRUK! Ty także możesz
  2. Nie żyje legendarny aktor. Kochały go miliony
  3. Przez rok w kilka osób regularnie gwałcili 15-latkę. Kiedy wyznała prawdę o swoim cierpieniu, wydarzyło się najgorsze
  4. Nieoczekiwane wiadomości o córce Anny Przybylskiej. Jej ojciec podjął kluczową decyzję
  5. Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje

Źródło: Webniusy

Następny artykuł