Światło dzienne ujrzały kolejne niewygodne fakty z życia Stanisława Piotrowicza. Okazuje się, że były prokurator brał udział w zatrzymaniu i przesłuchiwaniu opozycjonistów jeszcze w roku 1988.

Przeszłość Stanisława Piotrowicza, polityka PiS, jest odkrywana na nowo. Najpierw w aktach IPN odnaleziono akta oskarżenia z jego czytelnym podpisem, pomimo tego, że on sam twierdził, iż nic takiego nie podpisywał. Jednak po zobaczeniu dowodów, przyznał się do wszystkiego, ale zastrzegł przy tym, że pomagał opozycjonistom.

Teraz redakcja jednego z portali dotarła do źródła, które poważnie kwestionuje zamiary Piotrowicza. Okazuje się, że były prokurator w 1988 roku aktywnie brał udział w zwalczaniu opozycji, podczas zatrzymania działaczy z Konfederacji Polski Niepodległej i Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej.

Akcja była przeprowadzona 4 lutego 1988 roku w Ceklinie, gdzie odbywało się spotkanie młodzieżówki KPN. Funkcjonariusze wtargnęli do lokalu i przez kilka godzin szukali ulotek. Aresztowana została jedna osoba, która następnego dnia była przesłuchiwana w ramach sprawy „1/88 RUSW” przez Stanisława Piotrowicza.

Cała sprawa jest opisana w książce „Wiesław Gęsicki we wspomnieniach przyjaciół”. Publikacja rozpowszechniana jest głównie wewnątrz środowiska KPN i pojawiła się przed rozpętaniem afery wokół przeszłości Stanisaława Piotrowicza.

wk

...

Zobacz również