Pojawiły się nowe nagrania ws. Smoleńska. Okazuje się, że przed tragedią ktoś majstrował przy skrzydle samolotu. To naprawdę zaskakująca wiadomość, a jeszcze dziwniejszy jest fakt, że dopiero teraz te informacje wychodzą na jaw.

Nowo ujawnione nagrania z kamer przemysłowych na lotnisku wojskowym Warszawa-Okęcie przedstawiają szokujące obrazy. Informuje o tym tygodnik „Gazeta Polska”, który jest zbliżony do obozu rządzącego i zazwyczaj przedstawia w tej kwestii potwierdzone informacje.

ZOBACZ TAKŻE: Będzie się działo. Wyciekła tajna instrukcja ws. Smoleńska

Nowe nagrania ws. Smoleńska

Te informacje mogą być przełomowe. Tygodnik publikuje informacje, które płyną prosto z tzw. podkomisji smoleńskiej. Członkowie komisji dotarli do nagrań z kamer przemysłowych Wojskowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie, na którym przed wylotem do Smoleńska stał prezydencki Tupolew Tu-154M nr 101.

Okazuje się, że nad ranem 10 kwietnia 2010 roku przy lewym skrzydle samolotu przez dłuższy czas chodzą ludzie i świecą się latarki. Ktoś coś majstruje przy skrzydle, jednak ze względu na ciemność i fakt, że kamery są znacznie oddalone, nie można rozpoznać rysów twarzy.

ZOBACZ TAKŻE: Straszna teoria. Dostał SMS ze Smoleńska: „ŻYJEMY!” 8 dni później…

To właśnie to skrzydło według jednej z teorii miało rozpaść się po zderzeniu z brzozą. Według innej teorii w tym skrzydle właśnie podejrzewa się wybuch.

– Tuż przed godz. 5 w nocy, przez blisko 15 minut, zarejestrowani na nagraniu osobnicy dokonują jakichś czynności przy tej części skrzydła, gdzie według podkomisji smoleńskiej nastąpiła seria eksplozji – informuje Gazeta Polska.

Dziennikarze „GP” zastanawiają się, czy może to być szczegółowa kontrola BOR, jednak według ich informacji, nie miało tam miejsca nic takiego. Sprawdzanie samolotu, które także uwieczniono na nagraniach, jest pobieżne i rutynowe. Kontrola BOR także ma charakter rutynowy. Spotkanie kapitana samolotu Arkadiusza Protasiuka z dowódcą lotnictwa gen. Błasikiem trwało 3 sekundy – to meldunek o gotowości do odlotu.

Tymczasem okazuje się, że w nocy poprzedzającej wylot do samolotu dostęp miało wiele osób bez żadnej kontroli Biura Ochrony Rządu.

ZOBACZ TAKŻE: Generał ujawnia ws. smoleńska! „CIA wiedzą o TYM”

Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010 roku przed godziną 9. naszego czasu w pobliżu lotniska wojskowego Siewiernyj pod Smoleńskiem doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154M o numerze 101. W wyniku tragedii zginął prezydent Lech Kaczyński z żoną Marią Kaczyńską oraz 94 inne osoby – wszyscy znajdujący się na pokładzie.

Od tamtego czasu trwa śledztwo, mające na celu wyjaśnienie katastrofy. Część mediów i środowisk w kraju uważa, że katastrofa została już wyjaśniona, spowodował ją zaś zestaw nieprzychylnych warunków i błędów ludzkich. Samolot miał zderzyć się z ziemią w wyniku zderzenia z brzozą, z powodu czego jego skrzydło się odłamało i maszyna straciła sterowność.

Po wygranych przez PiS wyborach powstała nowa komisja, której zadaniem jest ponowne zbadanie katastrofy i ujawnienie jej prawdziwych przyczyn. Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Katastrofy Smoleńskiej ma w kwietniu wydać szczegółowy raport dotyczący tragedii sprzed blisko 8 lat. Jak informuje „GP”, nowe nagrania ws. Smoleńska i ich analiza także mają się znaleźć w tym raporcie.

ZOBACZ TAKŻE: Poseł PiS szokuje. „Katastrofę smoleńską przeżyły 3 osoby”

Czy Igrzyska w Pjongczang to porażka polskich sportowców?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Morawiecki gasi pożar benzyną? Internauci wyśmiewają starania premiera [MEMY]


Zakład, że nie poznajesz chłopca na zdjęciu? Polscy politycy w dzieciństwie [ZOBACZ!]

Zobacz również