Joanna Szczepkowska nie wytrzymała. Rozwścieczona aktorka mocarnie uderzyła w ministra Błaszczaka. Internauci sympatyzujący z opozycją tarzają się ze śmiechu i powtarzają nowy wulgarny pseudonim polityka Prawa i Sprawiedliwości w rządzie Mateusza Morawieckiego. 

Wypowiedź Błaszczaka

Mariusz Błaszczak wywołał dziś mnóstwo kontrowersji mówiąc w Polskim Radiu, że z chwilą podpisania przez Andrzeja Dudę ustaw reformujących polskie sądownictwo, skończył się komunizm nad Wisłą. Była to parafraza słów wypowiedzianych przez Joanną Szczepkowską 4 czerwca w 1989 roku w studiu podczas Dziennika Telewizyjnego.

– Tydzień temu w Polsce skończył się komunizm – powiedział minister parafrazując Szczepkowską.

Zobacz także: Wyciekł porażający dokument! Błaszczak za to zostanie zdymisjonowany

Aktorka teatralna i telewizyjna, pisarka i felietonistka poczuła się wywołana do tablicy przez ministra. Jej riposta bardzo przypadła do gustu sympatykom opozycji.

Szczepkowska w furii

Towarzyszu Ministrze Błaszczak – przyboczny grabarzu demokracji, który własnego zdania sklecić nie umie, tylko ściąga z lekcji historii i powtarza bez zrozumienia. Żeby takie zdanie wybrzmiało i miało sens, trzeba je mówić z pozycji ryzyka, a nie ze stołka w rządzie – skomentowała rozwścieczona Szczepkowska.

Aktorka nie skończyła na tym i dalej atakowała ministra Mariusza Błaszczaka. Szef MSWiA na pewno nie przejdzie obok tych słów obojętnie.

– Trzeba osobistej, samotnej odwagi, a nie władzy nad policją. Wasza od siedmiu boleści władza, pozwala sobie kończyć i zaczynać co chce i kiedy chce, bez szacunku do Konstytucji i jakichkolwiek obyczajów międzyludzkich – dodała.

Zobacz także: To się dzieje! Bunt polskiej policji, nie będą ochraniać imprez PiSu

Następnie wymyśliła ministrowi nowy pseudonim, który stał się hitem wśród zwolenników opozycji. Nazwała szefa MSWiA „policyjnym pieskiem”, co jest bardzo wulgarnym określeniem. „Psami” nazywa się bowiem pejoratywnie policjantów.

Po 1989 roku byliście przez lata w opozycji w wolnym i demokratycznym sejmie, na dobrych poselskich posadach. Nie brzydziliście się jakoś tymi komunistycznymi pieniędzmi. Policyjny piesku. Jedyne co umiesz to łasić się i podawać łapę – kontynuowała szał Joanna Szczepkowska.

Wydaje się, że pseudonim długo nie odczepi się od szefa MSWiA.

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków


11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Zobacz również