Nowa afera podsłuchowa! Dobra zmiana nagrywa WŁASNYCH LUDZI w kawiarni "Bombonierka"

Nowa afera podsłuchowa! Dobra zmiana nagrywa WŁASNYCH LUDZI w kawiarni "Bombonierka" Źródło: fot. pixabay.com; Wikimedia Commons/PiS

Po wybuchu tzw. afery podsłuchowej Platforma Obywatelska straciła zaufanie społeczne i przegrała wybory. Teraz pojawiła się nowa afera podsłuchowa. Tym razem związana jest już z "dobrą zmianą". Na razie jeszcze nie wiadomo, czy nagrania z kawiarni "Bombonierka" pogrążą partię rządzącą.

Do pracowników Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych trafiły na służbowe skrzynki mailowe wiadomości z anonimowego konta. Każda zawierała 7 plików dźwiękowych z nagraniami m.in. byłego szefa zakładowej "Solidarności" z członkiem zarządu z ramienia pracowników. Były pracownik Wytwórni rozmawia z członkiem zarządu o wewnętrznych wyborach w zakładowej "Solidarności". Pikanterii dodaje fakt, że nagrania trafiły do pracowników kilka dni po tym, jak do prezesa PWPW trafiło kolejne pismo z żądaniem podwyżek i rozpoczęcia negocjacji płacowych. Konflikt między prezesem Wytwórni a pracownikami trwa od samego początku. Na początku stycznia 2016 roku nowym prezesem PWPW został Piotr Woyciechowski - człowiek powiązany ze służbami i Antonim Macierewiczem. Wprowadził on w firmie rygor i zdaniem pracowników nawet nie próbuje negocjować. - W PWPW panuje dyktatura prezesa, który w ogóle nie jest zainteresowany dialogiem z pracownikami. Gdy zaczyna rozmowy, każe podpisać swoje warunki, a jak pracownicy nie chcą się zgodzić, to obraża się i wychodzi - tłumaczy szef mazowieckiej "Solidarności" Waldemar Dubiński. Pod koniec stycznia z pracy został zwolniony dotychczasowy szef zakładowej "Solidarności" Jacek Trabczyński. Teraz to m.in. jego nagrano w kawiarni "Bombonierka". Związkowcy z Wytwórni Papierów Wartościowych wprost przyznają, że boją się o swoje bezpieczeństwo. Sprawą zajmuje się Region Mazowsze NSZZ "Solidarność". - Wiemy, że taka sytuacja [podsłuchiwanie związkowców] miała miejsce, prawnicy przygotowują wniosek do prokuratury. Chcemy, by śledczy zbadali proceder podsłuchiwania prywatnych rozmów, kto go zlecił i kto był wykonawcą - wyjaśnia Dubiński. Media spekulują na temat związanego ze służbami zarządu strategicznej spółki Skarbu Państwa. Zdaniem niektórych dziennikarzy może być to pośrednia walka rządu lub partii rządzącej z dotąd popierającą PiS "Solidarnością".

Źródło: rmf24.pl

Następny artykuł