Chociaż przez wiele miesięcy nie wiadomo było, czy Robert Kubica jeszcze kiedykolwiek będzie w stanie usiąść za sterami bolidu F1, teraz stało się już jasne, iż wkrótce będzie to możliwe. Polak ma w planach testy maszyny w barwach Renault na torze Paul Ricard. Jak zaznacza sam kierowca, ale także szef Renault F1, będzie to dla Polaka bardzo ważny krok na drodze powrotu do zawodowego ścigania.

– Podczas gdy pierwszy dzień testów w Walencji był niczym więcej, jak możliwością ponownego zaznajomienia z odczuciami, jakie daje jazda, drugi test sprawdzi możliwości powrotu (Kubicy – przyp. red.) na najwyższy poziom sportowy – powiedział na temat najbliższej przyszłości polskiego kierowcy Cyril Abiteboul, szef Renault F1. Mężczyzna dodał także, iż jest naprawdę dumny z tego, że to właśnie jego zespół może pomagać Kubicy w stopniowym powrocie na tor.

– Może to zabrzmieć dziwnie, ale nie jestem 18-letnim żółtodziobem, który chce się dostać do F1 za wszelką cenę. Chcę być w F1 tylko, jeśli będę na sto procent pewny, że jestem w stanie wykonać robotę. Taki jest cel, który chciałbym osiągnąć. Przede mną jednak wciąż kolejne kroki i zobaczymy, jak zareaguję. Kiedy jednak pozbywasz się 80 procent wątpliwości w jeden dzień, to naprawdę fantastyczne uczucie. To właśnie wydarzyło się w Walencji – opowiedział za to na temat swoich planów sam Kubica w wywiadzie dla „Auto Express”. Zaznaczył, że nie zamierza spieszyć się z powrotem na tor, gdyż mogłoby to jedynie zaszkodzić jego karierze oraz zdrowiu psychicznemu. Jednocześnie chce wciąż być blisko F1 i czekać na odpowiedni dla siebie moment.

 

...

Zobacz również