12-letni chłopiec z miasteczka Winchester (USA) zaproponował pomoc swojemu sąsiadowi, a w zasadzie jego psu, który miał poważne zapalenie rogówek, co mogło doprowadzić do utraty wzroku.

Chłopiec, gdy miał 9 miesięcy sam stracił wzrok w wyniku nowotworu. Gdy usłyszał o chorobie pieska sąsiada, postanowił pomóc, zbierając pieniądze potrzebne na operację.

Chłopiec zwrócił się do swoich kolegów z klasy i zebrał 160 dolarów. Kolejne 76 dolarów to jego wszystkie oszczędności. Brakujące pieniądze postanowił zarobić sprzedając ciasteczka.

źródło: schnauzi .com

Zobacz również