Niesiołowski: PiS-owcy tylko napychają się i bronią koryta jak niepodległości

Niesiołowski: PiS-owcy tylko napychają się i bronią koryta jak niepodległości

Stefan Niesiołowski, poseł dawniej PO, obecnie zaś Unii Europejskich Demokratów, zamieścił na swoim profilu na Facebooku felieton. Komentuje w nim ostatnie poczynania władzy, niezwykle ostro atakując Prawo i Sprawiedliwość. Polityk zarzuca partii rządzącej dokładnie to samo, co wcześniej PiS zarzucał PO.

Stefan Niesiołowski stał się w pewnym momencie jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków PO. To on wypowiedział słynne słowa o tym, że PiS, jak wygra wybory, to "przegłosuje sobie co będzie chciał". Słynne stały się jego sejmowe wystąpienia, podczas których padały często bardzo ostre słowa w stronę Prawa i Sprawiedliwości. Teraz także nie szczędzi krytyki obozowi Zjednoczonej Prawicy. W swoim najnowszym felietonie zwraca uwagę na głośną w ostatnim czasie sprawę nagród, które Beata Szydło przyznała ministrom swojego rządu, a także... samej sobie. Jego zdaniem PiS robi teraz dokładnie to, o co wcześniej oskarżało Platformę Obywatelską - broni "koryta".

Niesiołowski ostro o PiS-ie

Po ponad dwóch latach koszmarnych rządów bardzo wiele wskazuje na to, że PiS-owi chodzi o utrzymanie władzy, co jest zrozumiałe, ale z kolei to utrzymanie władzy ma tylko jeden konkretny cel – szmal. Prawie połowa posłów i senatorów klubu parlamentarnego ma różne dodatkowe funkcje. Symbolem pisowskiego reżimu i całego systemu tzw. dobrej zmiany była wrzeszcząca w najgorszym jarmarcznym stylu p. Szydło usiłująca przekonać społeczeństwo, że gigantyczne nagrody pisowskim aparatczykom się po prostu należały - zaczyna swój felieton były wicemarszałek Sejmu. W dalszej części tekstu Niesiołowski przypomina kilka głośniejszych afer związanych z rządami Prawa i Sprawiedliwości. Wymienia postać Misiewicza - protegowanego Antoniego Macierewicza, urzędnika resortu obrony, który nie miał do swojej pracy żadnych kwalifikacji. Polityk UED krytykuje działania ministrów, nazywając je nieudolnymi i politycznie prostackimi. Innych szefów resortów określa "symbolami odrażającej dewocji i krętactwa". Wymienia także osoby, które dzięki rządom PiS mogą liczyć na intratne stanowiska, jak Małgorzata Sadurska, która po pracy na czele Kancelarii Prezydenta zasiadła w zarządzie PZU.

Pieniądze idą też do Kościoła

Były szef ZChN zwraca też uwagę na pieniądze przeznaczane przez PiS na organizacje kościelne, w tym działalność ojca Rydzyka oraz wiele innych przedsiębiorstw i fundacji, które za rządów PiS mogą liczyć na dotacje. Swój felieton kwituje niezwykle ostrymi słowami, które przywodzą na myśl hasła wypowiadane przez polityków PiS jeszcze przed wyborami. - Chodzi tak naprawdę o szmal, cała ta pisowska dobra zmiana ma jasny i konkretny cel nachapać się ile się da i bronić koryta jak niepodległości. Reszta to puste frazesy i kłamstwa - kończy Niesiołowski. Niesiołowski fot. facebook.com/Stefan Niesiołowski WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Polskę czeka OGROMNA kara! Winnym rząd PO-PSL
  2. DZIEJE SIĘ! Transfer w Sejmie, aż 4 posłów opozycji przejdzie do...
  3. PiS po świętach rusza z NOWĄ ustawą! Znowu będzie wojna w Sejmie
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News