Niemiecki minister finansów: Nie podoba się? To idźcie gdzie indziej

Niemiecki minister finansów: Nie podoba się? To idźcie gdzie indziej Źródło: fot. pixabay.com

Władze naszego zachodniego sąsiada mają już dość pretensji ze strony muzułmańskich uchodźców. W trakcie kryzysu imigracyjnego Berlin przyjął miliony uciekających z Bliskiego Wschodu i Afryki ludzi. Okazuje się, że zamiast wdzięczności, ci mają coraz większe żądania wobec Niemców.

W sprawie głos zabrali politycy z najwyższych szczebli niemieckiej władzy. Szczególnie stanowczy w kwestii imigrantów jest Wolfgang Schaeuble, niemiecki minister finansów. Ten nie miał litości dla muzułmańskich uchodźców, którzy coraz częściej czują się władcami na niemieckiej ziemi i wysuwają kolejne żądania. Jak mówił szef resortu finansów, "muzułmanie, którzy przybyli do Europy i są rozczarowani europejskim stylem życia, mogą się wynosić do innego miejsca". - Są na świecie lepsze niż Europa miejsca do życia pod rządami prawa islamskiego. Ten, komu nie podoba się w Europie, może się stąd wynosić - grzmiał Schaeuble. Niemiecki minister finansów to jeden z najbardziej doświadczonych niemieckich polityków. 74-letni Schaeuble zajmuje się polityką od 45 lat. Jest jedynym członkiem rządu Merkel, który krytycznie podchodzi do kwestii imigrantów zalewających Niemcy. Jak bowiem sam mówi, jako polityk od finansów, widzi ten kryzys nie tylko przez pryzmat społeczny, ale i gospodarczy. Schaeuble doskonale wie, że otwartość Niemców na uchodźców to koszt całych miliardów euro. Spełnianie ich kolejnych żądań wiąże się natomiast z dalszym drenażem niemieckiego budżetu.

Następny artykuł