Polacy udzielili schronienia Saulowi Goldmanowi wraz z jego czterema synami oraz Chaimowi Goldmanowi i jego dwóm córkom oraz wnuczce. Za pomoc Żydom zapłacili życiem.

Zamordowani za niesienie pomocy

ZOBACZ TAKŻE: Prezydent Duda w Izraelu: Byli też Polacy, którzy pomagali Niemcom mordować Żydów

Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z sześciorgiem dzieci zostali zamordowani przez Niemców, za ukrywanie Żydów. W miejscu, w którym na polecenie Niemców zakopane zostały ciała rodziny Ulmów dokonano makabrycznego znaleziska.

Odkryto coś jeszcze, co potęguje grozę.

Doniósł szmalcownik

Na Polaków doniósł szmalcownik Włodzimierz Leś, który na początku sam ukrywał Żydów dla pieniędzy, po czym obrabował ich i z obawy o to, że gdy wojna dobiegnie końca wrócą po swoje, postanowił wydać Goldmanów.

Żydzi przebywali u Ulmów na Podkarpaciu niespełna dwa lata. Tragedia rozegrała się 24 marca 1944 roku, kiedy to do posiadłości Polaków wkroczyli Niemcy wraz ze szmalcownikiem Włodzimierzem Lesiem i dokonali krwawej rzezi.

ZOBACZ TAKŻE: Żydzi przeciwko Izraelowi! Stają murem za Polską

– Kiedy wpadli do domu, było już za późno na ucieczkę. Najpierw zastrzelili dwóch braci Szallów i Gołdę. Pozostałych wywlekli z łóżek i wyciągnęli na zimne marcowe błoto – informuje TVN24.

Po egzekucji Niemcy nakazali miejscowemu sołtysowi zakopać zwłoki zabitych. Niedługo po tym, mieszkańcy wrócili jednak i odkopali ciała w celu zorganizowania godnego pochówku w trumnach.

Przerażające odkrycie

To co odkryli wzbudziło przerażenie. Okazało się, że Wiktoria Ulma w trakcie egzekucji rodziła. Spomiędzy jej nóg wystawała główka niemowlaka.

Polskie Państwo Podziemne wydało wyrok na szmalcownika Włodzimierza Lesia. Nasi partyzanci dopadli go pół roku po egzekucji rodziny Ulmów i zastrzelili.

Źródło: fakt.pl

 

...

Zobacz również