Niemieccy eurosceptycy: Narzucamy innym państwom politykę, której nie chcą

Niemieccy eurosceptycy: Narzucamy innym państwom politykę, której nie chcą

W niemieckiej stolicy doszło do protestów przeciwko polityce imigracyjnej kanclerz Merkel. Na ulice wyszło około 5 tysięcy ludzi.

Demonstrację zorganizowała Alternatywa dla Niemiec (AfD). Członkowie pochodu skandowali takie hasła jak: "Merkel musi odejść" czy "My jesteśmy narodem". Przewodnicząca partii AfD, Frauke Petry, krytykowała politykę realizowaną przez niemiecki rząd. "Pani Merkel, pokazujemy pani czerwoną kartkę" - mówiła przewodnicząca. Alexander Gauland, przewodnicząca AfD w Brandenburgii, krytykowała narzucanie polityki niemieckiej innym państwom. "Narzucamy innym państwom politykę, której one nie chcą" - mówił Gauland. Według członków ich partia nie jest przeciwna obcokrajowcom, ale domaga się zerwania z polityką otwartych drzwi. Na trasie pochodu pojawili się także przeciwnicy AfD, którzy gwizdali i obrzucali wyzwiskami uczestników marszu. Niektórzy z nich próbowali zatrzymać pochód, jednak zostali powstrzymani przez policję, która użyła pałek i gazu łzawiącego. Nad przebiegiem demonstracji czuwało tysiąc sto funkcjonariuszy. Według agencji DPA na marszu pojawiło się 20 neonazistów.

Alternatywa dla Niemiec powstała w lutym 2013 roku. Jest to partia konserwatywna i eurosceptyczna. W ostatnich wyborach do Europarlamentu zdobyli 7,04% procent głosów.
jo, źródło: wyborcza.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News