Niemcy: Ależ policzek! Ulicę przy której urzęduje polski ambasador nazwano..

Niemcy: Ależ policzek! Ulicę przy której urzęduje polski ambasador nazwano.. Źródło: fot. pixabay.com

Opozycja nigdy nie śpi, nawet za granicą. Dowodem na to jest akcja, którą przeprowadzono przy jednej z ambasad Rzeczpospolitej. Tego nie spodziewał się nikt, a władzom po takim ciosie trudno będzie się podnieść.

Berlińscy działacze Komitetu Obrony Demokracji popisali się kreatywnością i zaatakowali władze w najmniej spodziewanym miejscu. Ich celem stała się ambasada RP w stolicy Niemiec, a dokładniej sam ambasador - Andrzej Przyłębski, nikt inny jak mąż prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julii. To prawdziwy policzek dla ambasadora i całego rządu. Członkowie KOD uderzyli w bardzo czuły punkt. Postanowili przemianować ulicę, przy której znajduje się siedziba ambasadora w taki sposób, aby osobiście go zaatakować. Oryginalnie budynek znajduje się przy Lassenstrasse, teraz jednak znak pokazuje nazwę "IM Woflgang Strasse", czyli "TW Wolfganga". ZOBACZ TAKŻE: Europa w szoku. Prezes TK wycofuje Polskę z międzynarodowego porozumieniaDzięki staraniom IPN-u (Inicjatywa Parodii Narodowych) ulica została przemianowana na Wolfgang-Strasse [...]. Warto przypomnieć, że wielu jest tzw. "Wyklętych" z okresu walki z komunistycznym reżimem. Jednak pan Andrzej Przyłębski jest wyjątkiem, bowiem od takich jak on ma się w Polsce rozpocząć nowy okres dziejów Polski - "Dobra Zmiana". Będzie pisany nowy rozdział naszej historii, będą pisane nowe podręczniki, w których bohaterami podziemia byli głównie "ONI" – tacy jak Andrzej Przyłębski, pseudonim "Wolfgang" - podał KOD.

Prosto w policzek

Zmiana nazwy ulicy nawiązuje bezpośrednio do przeszłości agenturalnej ambasadora. W latach 1979-1980 był on tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Akta, które posiada IPN, składają się z 40 stron. Zawierają one jego imię i nazwisko oraz datę urodzenia: 14 maja 1958. ZOBACZ TAKŻE: Ambasada Niemiec skomentowała Powstanie Warszawskie. Internauci zachwyceni Temat tej współpracy jest ciągle żywy, a opozycja bardzo lubi go wykorzystywać do politycznej walki. Przykład z Berlina dobitnie to pokazuje. Ambasada RP w Niemczech nie skomentowała zajścia. źródło: natemat.pl Następny artykuł