Polityka historyczna w Polsce jest ostatnimi czasy na pierwszym miejscu. Wiąże się to naturalnie z niedawno podpisaną przez prezydenta nowelizacją ustawy o IPN. Teraz także polscy kibice wzięli sprawy w swoje ręce. O tym, co zrobili, niebawem będzie głośno w całej Europie.

Polscy kibice słyną z patriotyzmu i chętnie odwołują się do ważnych w polskiej historii dat i haseł. Teraz, w obliczu trudnej sytuacji międzynarodowej, w której znalazła się Polska, także wzięli sprawy w swoje ręce.

Podczas niedzielnego meczu między Arką Gdynia a poznańskim Lechem kibice nadmorskiego klubu rozciągnęli na trybunie transparent, którego treść odnosiła się do trwającej w Polsce i na świecie dyskusji o odpowiedzialności za holokaust.

ZOBACZ TAKŻE: Rabiej z zarządu .Nowoczesnej o #GermanDeathCamps: Naziści, nie Niemcy. To nie Polacy zniszczyli Trybunał

Polscy kibice szokują całą Europę

Wielki transparent z napisem „German Death Camp” został rozciągnięty na trybunie goszczącej u siebie poznaniaków Arki Gdynia. To odpowiedź polskich kibiców na liczne zarzuty przeciwko Polsce w sprawie udziału w zagładzie Żydów w czasie II wojny światowej.

Po tym, jak w Polsce przegłosowano nowelizację ustawy o IPN, na całym świecie rozpoczęła się ogromna dyskusja na ten temat. Między Polską a Izraelem doszło do poważnego spięcia dyplomatycznego.

W mediach Izraela, ale także licznych tytułach na zachodzie Europy pojawiły się artykuły, w których Polakom zarzucano współudział w holokauście. Jednym z powtarzających się zarzutów jest sugestia, jakoby obozy koncentracyjne były budowane i współzarządzane przez Polaków. Jeden z izraelskich polityków zasugerował nawet, że Niemcy budowali obozy w Polsce nie dlatego, że tu było najwięcej Żydów, ale dlatego, że Polacy – jako antysemici – pomagali w mordowaniu Żydów.

ZOBACZ TAKŻE: Ustawa IPN do kosza! Nie będzie karać za „polskie obozy”, jest BEZUŻYTECZNA

Niemcy w szoku

Chociaż zaraz po podpisaniu ustawy niemieccy politycy otwarcie przyznali, że nie ma innych odpowiedzialnych za holokaust, jak tylko niemieccy naziści, to jednak taki transparent jest im nie na rękę. Wiadomo nie od dziś, że niemiecka polityka historyczna dąży do tego, aby o zbrodniach II wojny światowej przynajmniej jak najmniej mówić.

To własnie w niemieckiej prasie najczęściej pojawia się pojęcie „Polskie obozy zagłady”, nawet często w odniesieniu do obozów, które nie były obozami zagłady ani nie znajdowały się na terenie Polski. Często także dla nazwania sprawców wojennych zbrodni używa się pojęcia „naziści” bez dodania ich narodowości, jakby chciano odsunąć od Niemiec grozę odpowiedzialności za potworne czyny z czasu wojny.

Jest zatem celem polskich kibiców, aby o tym, co wywiesili na stadionowej trybunie, zaczęła mówić cała Europa. Jeśli się to powiedzie – mogą być oni znacznie skuteczniejszymi obrońcami dobrego imienia Polski, niż sam polski rząd.

ZOBACZ TAKŻE: PiS się ugiął ws. ustawy IPN!

Czy popierasz politykę zagraniczną PiS?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

10 "genialnych" przepisów UE, które rozbawią cię do łez [ZDJĘCIA]


Auto Kamila Stocha? Szczęka opada! Czym jeżdżą polskie gwiazdy sportów zimowych [ZDJĘCIA]

...

Zobacz również