Całe Niemcy mówią o tym, co zrobił obrzydliwy Polak. Na jaw wychodzą okropne fakty, a setki rodzin dowiedziało się, że ich bliscy padli jego ofiarą. To gigantyczny skandal.

Polski pielęgniarz zabijał dla korzyści pacjentów, których miał pod opieką. Większość rodzin nie miało wcześniej pojęcia o obrzydliwych czynach, których dopuszczał się mężczyzna.

Pielęgniarz mordował

ZOBACZ TAKŻE: Pali się szpital w Polsce! Chorzy z płomieni wynoszeni na rękach

Grzegorz Stanisław Wolsztajn, bo o nim mowa, był zatrudniony w jednym z niemieckich szpitali. Tam mordował pacjentów.

Teraz niemiecka policja opublikowała wizerunek Polaka. Według ustaleń śledczych Polak uśmiercił 87-latka wstrzykując mu insulinę.

Następnie pseudo-pielęgniarz ograbił staruszka z kart kredytowych, w jego ręce wpadły również pozapisywane przez zamordowanego kody PIN oraz gotówka w wysokości przekraczającej 1000 euro.

Okazuje się, że ofiar Polaka było więcej. Śledczy badają sprawę, na chwilę obecną udało im się dotrzeć do 20 pacjentów, którymi „opiekował się” Wolsztajn.

ZOBACZ TAKŻE: Co się dzieje?! Zamykają szpitale w Polsce, ludzie umierają na ulicach

Próbował zabić więcej osób

W związku z powyższym prowadzone jest dochodzenie odnośnie usiłowania zabójstwa czterech innych osób. Stwierdzono u nich bowiem hipoglikemię czyli tak zwane niedocukrzenie, które mogło być spowodowane wstrzyknięciem insuliny.

36-letni Grzegorz Stanisław Wolsztajn jest niewykwalifikowanym opiekunem. Ostanie 6 lat pracował w Niemczech, wcześniej zarabiał na życie w Wielkiej Brytanii.

Internauci ostro o skandalicznym fake newsie Onetu [MEMY]

10 największych zbrodni komunistów, o których mówi się dziś rzadko

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Zobacz również