"Niech poleje się krew!". Rozpoczął się ogólnopolski strajk

"Niech poleje się krew!". Rozpoczął się ogólnopolski strajk Źródło: fot. wikimedia.org

Szykuje się największy w ostatnim czasie strajk pracowników budżetowych. Jego konsekwencje mogą być nieprzewidywalne, a sami organizatorzy mówią o rozlewie krwi. Rząd ogarnęło przerażenie. 

Po długich rozmowach Ministerstwo Zdrowia na czele z Konstantym Radziwiłłem zgodziło się na część żądań młodych lekarzy rezydentów. Płace, choć niektóre, zostaną znacznie podniesione. Do tego dojdzie też elastyczny staż i kilka specjalizacji do wyboru. W dążeniach rezydentów popierają ratownicy medyczni oraz psycholodzy szpitalni. Zgodnie z rozporządzeniem Radziwiłła pensje dla sześciu specjalizacji podniosą się o 1200 złotych. Podwyżki dostaną jednak tylko ci, którzy pracę zaczęli przed jego wejściem w życie. Z tym nie zgadzają się sami zainteresowani. - W efekcie w tym samym szpitalu pracowaliby lekarze z takim samym stażem, po tych samych studiach, ale z różnymi zarobkami. Wyjątkowo nieuczciwe zagranie, które ma zburzyć solidarność w środowisku – twierdzi zapytany przez dziennikarzy lekarz. W trakcie strajku pracownicy medyczni będą głodować, a część deklaruje swoją nieobecność w pracy. Organizatorzy zachęcają uczestników do oddawanie krwi w dzień niezjawienia się w placówce, co łączy się z hasłem protestu: "Niech poleje się krew". źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Następny artykuł