Niebywałe! Ksiądz MIAŻDŻY akcję... "Różaniec bez granic"

Niebywałe! Ksiądz MIAŻDŻY akcję... "Różaniec bez granic" Źródło: źródło: pixabay.com

"Różaniec bez granic" to akcja bez precedensu. Choć ta odbyła się już w ubiegłą sobotę, nie ulega wątpliwości, że odbędą się kolejne edycje tego przedsięwzięcia, które na granicach Polski zebrało setki tysięcy wiernych. Akcję poparł Episkopat, ale nie wszyscy księża patrzą na nią przychylnie.

Jeden z duchownych, ksiądz Adam Boniecki, piszący dla Tygodnika Powszechnego, totalnie zmiażdżył akcję. Jak bowiem napisał, niepokoi go, że akcje tego typu zyskują coraz większy posłuch w społeczeństwie. Podkreślił, że już sam Jezus mówił dwa tysiące lat temu, że najlepszym miejscem na modlitwę jest własna, cicha izdebka i nie trzeba publicznie obnosić się z modłami. - Ktoś może zapytać, czy nie byłoby bardziej ewangelicznie, gdyby każdy się pomodlił w swojej izdebce? Jezus wszak powiedział: „Gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca" - przypomina Boniecki. Co więcej, duchowny całkowicie nie zgadza się z intencjami, za które prowadzona była modlitwa. Przypomnijmy, że jedną z nich była "ochrona Polski przed zalewem imigrantów i islamizacją". Jak mocno przypomniał Boniecki, już znana jest odpowiedź Jezusa na tego typu wołania. Tymi słowami zmiażdżył całą akcję. - Odpowiedź Jezusa na błaganie, aby bronił nas przed uchodźcami i imigrantami, jest znana. Brzmi tak: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie” - podsumowuje Boniecki. źródło: tygodnikpowszechny.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News