Horror. Bajecznie bogaty biznesmen zgwałcony, NIE ŻYJE

Horror. Bajecznie bogaty biznesmen zgwałcony, NIE ŻYJE

Kres życia zawsze jest doświadczeniem tragicznym, ale śmierć bywa lekka albo bardzo bolesna. Ten znany biznesmen zginął w dramatycznych okolicznościach - torturowano go i gwałcono w okropny sposób.

Walerij Pszeniczny to znany, rosyjski biznesem. Jak informuje "Nowaja Gazieta" zginął on w tragicznych okolicznościach, w więzieniu w Sankt Petersburgu. Strażnicy trzymają się wersji, że popełnił on samobójstwo. Pszenicznego znaleziono martwego w jego celi. Przed śmiercią był brutalnie torturowany i gwałcony. Jego trzej współwięźniowie również uparcie nie przyznają się do winy, ale jedno jest pewne - biznesmen sam tego nie zrobił.

Biznesmen zginął w strasznych okolicznościach

Kamery monitoringu więziennego zarejestrowały, że po 15 minutach biznesmen został zabrany z celi. Nie opuścił budynku aresztu, ale nie wiadomo gdzie wtedy był i kiedy dokładnie wrócił do celi. Powieszone ciało Pszenicznego znalazł współwięzień, który wrócił do pomieszczenia o godz. 16. Sekcja zwłok Walerija Pszenicznego wykazała, że tuż przed śmiercią został on zgwałcony. Badania wykluczyły, żeby dokonali tego jego współwięźniowie. Jednak poza gwałtem biznesmena spotkały przed powieszeniem straszliwe tortury. Był rażony prądem, na jego ciele znajdowały się liczne cięcia oraz miał złamany kręgosłup. Jeśli chodzi o powód, przez który Walerij Pszeniczny w ogóle znalazł się w więzieniu to stało się tak dlatego, że miał zawyżyć kontrakt na projekt łodzi podwodnej "Warszawianka", na czym wraz z inżynierem Glebem Emelczenkowem mieli zyskać przynajmniej 100 milionów rubli - czyli w przybliżeniu 5,4 mln zł.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Wstrząsające informacje ws. katastrofy smoleńskiej. Chodzi o WSI
  2. Szykuje się cyrk stulecia. Dziś odsłonią pomnik smoleński, będzie skandal
  3. Smoleńsk: PiS ujawnia ostateczny dowód na „zamach”
Źródło: wiadomosci.wp.pl     Następny artykuł