Nie żyje jedna z legendarnych gwiazd międzynarodowych scen. Muzyk, który dołączył do kultowego zespołu jako nastolatek zmarł w wieku 65 lat po przegranej walce z ciężką chorobą. Z całego świata napływają kondolencje i wyrazy współczucia.

Nie żyje Hugh McDowell, który wsławił się swoją grą na wiolonczeli w jednym z największych zespołów w historii Electric Light Orchestra. Informacje o jego śmierci przekazał światu inny muzyk związany z ELO, Melvyn Gale.

Nie żyje wiolonczelista Electric Light Orchestra

Hugh McDowell zmarł 6 listopada, ale dopiero teraz wiadomości o jego odejściu z tego świata zostały publicznie potwierdzone.

– Nie potrafię wyrazić smutku, z jakim donoszę, że mój stary przyjaciel i wspaniały wiolonczelista Hugh McDowell zmarł po długiej chorobie. Poznaliśmy się, będąc nastolatkami i byliśmy ze sobą blisko aż do odejścia z ELO w 1980 roku. Był cudownym wolnym duchem, miał wrodzony talent i był po prostu uroczym facetem – napisał na swoim profilu facebookowym Melvyn Gale.

McDowell stał się członkiem Electric Light Orchestra w 1972 roku mając lekko ponad 19 lat. Udzielał się w nagraniach podczas tzw. klasycznego okresu działania grupy. Chwilowo odłączył się od zespołu i dołączył do składu Wizzard. Jednak na dłuższą metę nie odpowiadało mu to, że grał tam głównie na syntezatorze Mooga i chciał ponownie skupić się przede wszystkim na wiolonczeli. Tym samym w 1973 roku ponownie zawitał do składu ELO.

Po definitywnym rozstaniu się z zespołem pracował na uczelni, obecnie wchodzącej w skład London Guildhall Univeristy. Udzielał się również jako dyrygent w innych szkołach w stolicy Anglii. Nigdy jednak nie zrezygnował z nagrywania muzyki z zespołami i gościnnie pojawił się na kilkudziesięciu płytach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kora i jej prywatne koszmary. Wstrząsające fakty z jej życia ujrzały światło dzienne

Żył nie tylko muzyką

Zajmował się również programowaniem. Stworzył narzędzie do aranżacji muzyki Fractal Music Composer, pracował również przy produkcji czterech innych programów komputerowych służących muzykom.

 

McDowell rozpoczął przygodę ze swoim ukochanym instrumentem jeszcze przed ukończeniem piątego roku życia. W wieku dziesięciu lat wygrał stypendium w prestiżowej szkole muzycznej Yehudi Menuhin School. Już rok później zaliczył pierwszy profesjonalny występ występując w operze „The Turn of the Screw”.

Wiolonczelista uczęszczał do kolejnych szkół muzycznych w tym do tak prestiżowych placówek jak Royal College of Music i Guildhall School of Music and Drama. W młodości realizował się bardzo na polu gry symfonicznej, czego rezultatem była jego obecność w najlepszych młodzieżowych orkiestrach Zjednoczonego Królestwa.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Zbigniew Wodecki PRZEWIDZIAŁ własną śmierć?! Przerażające fakty 
  2. Córka Kaczyńskiej naprawdę to zrobiła! Pozuje pod prysznicem, bunt sięgnął zenitu 
  3. Córka Grabowskiego w końcu „wybłagała” ojca. O decyzji aktora mówi dziś cała Polska 
  4. Znaki zodiaku powiedzą ci, z kim stworzysz najsilniejszą PRZYJAŹŃ
  5.  Niesamowite! Psiak adoptował wyjątkowe i nietypowe zwierzątko

Anna Przybylska też musiała przez to przejść. Bolesne sekrety gwiazd

Zobacz również