Nie żyje słynna gwiazda porno. Za jej pogrzeb zapłaci...

Nie żyje słynna gwiazda porno. Za jej pogrzeb zapłaci... Źródło: fot. wikimedia.org

Niezależnie od profesji śmierć każdej osoby, szczególnie młodej, jest wielką tragedią. Dziś w nocy odeszła od nas znana na całym świecie aktorka porno, która w branży spędziła ostatnie 17 lat. Teraz toczy się bój o sfinansowanie pogrzebu kobiety, która dla wielu amatorów filmów pornograficznych była ikoną. 

Shyla Stylez, której prawdziwe nazwisko brzmiało Amanda Friedland, urodziła się w 1982 roku w rodzinie niemieckich imigrantów w Kolumbii Brytyjskiej. Wcześnie zaczęła przygodę z biznesem erotycznym, gdyż już w wieku 18 lat pracowała jako striptizerka. Niespełna rok później wystąpiła w swojej pierwszej produkcji pornograficznej. Ostatni film z jej udziałem natomiast trafił na ekrany komputerów w roku 2016.

Tajemniczy zgon

Stylez znaleziono martwą w domu jej matki w Kolumbii Brytyjskiej 9 listopada. Aktorka zmarła we śnie, a przyczyna zgonu pozostaje nieznana. Fani gwiazdy na całym świecie popadli w rozpacz, tak samo jak przemysł pornograficzny, w którym kobieta cieszyła się statusem legendy. - Jesteśmy bardzo zasmuceni odejściem Shyli i przekazujemy jej bliskim nasze kondolencje. Shyla odeszła cicho, bez bólu i wiemy, że jest teraz w lepszym miejscu - powiedział powiedział przedstawiciel miesięcznika Adult Video News, James Bartholet.

Co z pogrzebem?

Na stronie internetowej GoFundMe pojawiła się akcja zbiórki funduszy niezbędnych do pochowania Stylez. Problem stanowią opłacenie transportu do Los Angeles, gdzie spocznie ciało gwiazdy, oraz koszty ceremonii. W tym celu fani zmarłej zebrali już 3,5 tys. dolarów. Oficjalnym organizatorem zbiórki jest przyjaciółka Stylez i także aktorka porno Tia Cyrus. Autentyczności zbiórki nie potwierdza jednak rodzina denatki, która zwraca uwagę, iż może być to oszustwo. Jej bliscy nie potwierdzili także, by Shyla w ostatnim czasie chorowała, co sprawia, że jeszcze trudniej będzie ustalić przyczynę jej zgonu.
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News