Był wielokrotnym mistrzem Polski w karate tradycyjnym, sukcesy odnosił również na arenie międzynarodowej. W 2015 roku wygrał mistrzostwa Europy, a rok później otrzymał złoty metal mistrzów świata. Zmarł w czwartkowy wieczór. Witold Kwieciński zginął w tragicznym wypadku.

Nic nie zapowiadało tragedii. Witold Kwieciński, 33-letni mistrz świata, zginął w wypadku na motoparalotni. Swój lot zaczął w czwartek w miejscowości Rzgów. Przelatując nad gminami Rzgów i Tuszyn dotarł do Żeromina. W tym miejscu sportowiec stracił panowanie nad motoparalotnią.

Witold Kwieciński upadł z wysokości kilkudziesięciu metrów, poniósł śmierć na miejscu

Na razie nie udało się stwierdzić, co było przyczyną upadku Witolda Kwiecińskiego. Wstępnie mówi się o utracie panowania nad sterownością obsługiwanego sprzętu latającego, a nie winie samego sprzętu, chociaż tej możliwości nie da się jeszcze wykluczyć.

Mężczyzna zginął na miejscu i po krótkim czasie rozpoznano w nim Witolda Kwiecińskiego. Kilkanaście dni temu Witold odniósł wielki sukces w Armenii. Zdobył I miejsce w indywidualnym „kata”, a także I miejsce w „kumite” drużynowym.

Żona popularnego polskiego piłkarza, a prywatnie bliska przyjaciółka zmarłego mężczyzny, Anna Lewandowska wstawiła na swój profil na Instagramie krótki film poświęcony Witoldowi. „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” zacytowała jeden z najpiękniejszych wersów wiersza Jana Twardowskiego.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. PiS zbezcześcił papieża Jana Pawła II? Szokujące zachowanie polityków
  2. Wstrząsające wyznanie polskiego aktora. Nie chce już tego ukrywać
  3. Gwiazda „Na dobre i na złe” skrywa mroczny sekret. Nie ujawniła tego nikomu

Dlaczego to zrobiły? 14 gwiazd, które odebrały sobie życie [ZDJĘCIA]

Gwiazdy "Klanu", które już nas opuściły [ZDJĘCIA]

Zobacz również