Nie żyje Legenda

Nie żyje Legenda

Niestety, dotarły do nas tragicznie wieści. Legendarna postać nie żyje. Jego zasługi w walce o wolną Polskę były ogromne.

W wieku 96 lat odszedł człowiek-legenda. Dla ojczyzny ryzykował życiem. Żegnamy bohatera.

Nie żyje legenda

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazdor kultowego serialu TVP nie żyje. Tragiczny koniec Mowa o ppor. Wiktorze Sumińskim pseudonim "Kropidło". O jego śmierci poinformował facebookowy fanpage Echo Żołnierzy Wyklętych - Przykra wiadomość... Dziś rano, w szpitalu w Gryficach, przeżywszy 96 lat, zmarł ppor. Wiktor Sumiński - czytamy na Facebooku. Wiktor Sumiński walczył z komunistycznym reżimem. Należał do ZWZ - AK, działał także w Ruchu Oporu Armii Krajowej.  - Pan ppor. Wiktor Sumiński - działał pod konspiracyjnym pseudonimem „Kropidło”. W czasie wojny był członkiem ZWZ - AK, a następnie oddziału Ruchu Oporu Armii Krajowej w latach 1945-1947, w dawnym powiecie gostynińskim - informują autorzy fanpage'a. "Kropidło" był zaangażowany w działalność konspiracyjną. Postawę polegającą na miłości do ojczyzny wyniósł z domu i ze szkoły. Wychowanie w duchu patriotycznym sprawiło, iż legendarny żołnierz dla dobra ojczyzny gotów był ryzykować własnym życiem. ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje znany dziennikarz Polsatu

Kim był Wiktor Sumiński?

- Był najmłodszym z dziewięciorga dzieci. Ukończył czteroklasową szkołę powszechną. Dzięki patriotycznej postawie nauczycieli oraz wzorcom wyniesionym z domu rodzinnego, miłość do ojczyzny i troska o jej losy była dla niego czymś oczywistym, nie podlegającym dyskusji. Po wojnie obronnej 1939 r., Wiktor SUMIŃSKI wspólnie z braćmi i kolegami, zaangażowali się w działania konspiracyjne. Polegały one m.in. na zbieraniu broni z pól walk w okolicach Dobrzykowa i sporządzaniu spisu poległych żołnierzy Września, obserwacji osób podejmujących współpracę z okupantem i kolportowaniu tajnych gazetek, wydawanych m.in. przez Narodową Organizację Wojskową - konspiracyjną organizację wojskową Stronnictwa Narodowego oraz Związek Walki Zbrojnej, później -Armię Krajową - czytamy na Facebooku.

Za walkę z komunistami zapłacił dużą cenę

Wiktor Sumiński walkę z komunistami przypłacił zdrowiem i represjami. Został brutalnie pobity przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Był torturowany. Początkowo komuniści skazali go na śmierć, jednak w wyniku amnestii jego wyrok został złagodzony i ostatecznie w więzieniu spędził 11 lat. Wiktor Sumiński został aresztowany przez UB 11 stycznia 1947 r. Najpierw bito go w domu, w obecności rodziny. Następnie ciężarówka z grupą wojskowych z KBW przewiozła go do Gąbina, gdzie czekało go „przywitanie”. Jeden z przesłuchujących uderzył go granatem w głowę, a gdy żołnierz ROAK-u zaczął krwawić, polecił mu „zlizać krew” z podłogi. Potem przewieziono go do siedziby PUBP w Gostyninie. Tu rozpoczęło się śledztwo i bolesne przesłuchania, m.in. leżenie brzuchem na stosie książek na taborecie, połączone ze znęcaniem się nad więźniem. Po uderzeniu go magazynkiem od automatu w twarz, pozostała mu do dzisiaj blizna na policzku - informuje Echo Żołnierzy Wyklętych. Źródło: wiadomosci.wp.pl/facebook.com Następny artykuł