„Nie żyje królowa”. Ogromny szok i żałoba

„Nie żyje królowa”. Ogromny szok i żałoba

Doszło do tragicznej śmierci. Gwiazda sportu zginęła w potwornym wypadku tuż przed wielkim turniejem. Wieść o jej śmierci obiegła całe środowisko i spowodowała pogrążenie się w żałobie.

Zmarła Emma Fryer, brytyjska pokerzystka, która dostała przydomek "królowej pokera". Kobieta zginęła tragicznie w wypadku samochodowym w Czechach. Fryer przyjechała tam w związku z nadchodzącym turniejem "World Series Europe". Pula nagród w zawodach wynosiła 10 mln euro. Turniej "World Series Europe" odbywał się w tym roku w czeskim Rozvadovie. Emma Fryer, nazywana "Królową pokera" nie zdążyła w nim jednak wziąć udziału, bo dzień wcześniej zginęła w wypadku.

Tragiczny koniec

Fryer zginęła po tym, jak samochód, prowadzony przez jej koleżankę, uderzył w betonowy słup. Przyczyną wypadku była najpewniej gęsta mgła. Kobieta zginęła na miejscu. Jej śmierć wywołała ogromy szok u bliskich i znajomych brytyjskiej pokerzystki. - To dla nas ogromy szok. Wydaje się to nierealne. Ostatnio wszystko się jej udawało i była bardzo szczęśliwa - stwierdziła jej mama. Część mediów zaczęła obarczać winą za śmierć koleżanki kobietę prowadzącą samochód. Nie zgadza się z tym siostra zmarłej. - Wina za jej śmierć nie leży po stronie koleżanki. To był nieszczęśliwy wypadek - podkreśliła.

Miała przejść na zawodowstwo

Emma Fryer miała ostatnio bardzo dobrą passę. Świetnie szło jej na turniejach w Sheffield i Nottingham. Kobieta dotąd grała w pokera amatorsko. Teraz jednak planowała porzucić dotychczasową pracę i przejść na zawodowstwo. Podobnie zaczęło jej się układać w życiu. Po różnych przejściach i trudnościach życiowych niedawno wyszła za mąż. Osierociła także dwoje dzieci - córki - mające 20 i 18 lat. Źródło: wiadomosci.onet.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News