Był o krok od Nobla. Nie żyje kultowy artysta, miliony w żałobie

Był o krok od Nobla. Nie żyje kultowy artysta, miliony w żałobie

Świat literacki już dawno nie przeżył tak wielkiej straty. Miliony czytelników ze smutkiem przyjęły informację o śmierci wielkiego mistrza słowa. Potwierdziły się niepokojące informacje o tym, że Amos Oz nie żyje.

Amos Oz był jednym z tych ludzi, bez których literatura nie wyglądałaby tak samo. Artysta toczył walkę z nowotworem, w której od samego początku stał niestety na straconej pozycji. Pisarz, który przyszedł na świat w Jerozolimie, pozostawił po sobie wielki dorobek. Jeszcze przez wiele lat kolejni literaci będą próbowali chociaż w najmniejszym stopniu dorównać jego słownemu kunsztowi.

Nie żyje Amos Oz. Pisarz przegrał z rakiem

Amos Oz zmarł w wieku 79 lat. Jako pierwsza o śmierci izraelskiego pisarza poinformowała na Twitterze jego córka. - Mój ukochany ojciec, Amos Oz, wspaniała osoba, autor, człowiek spokoju, zmarł dzisiaj w spokoju po krótkiej walce z nowotworem. Do samego końca był otoczony przez najbliższych, o czym dobrze wiedział. Niech jego spuścizna nieustannie poprawia ten świat - napisała Fania Oz-Salzberger. Od kilku ładnych lat Amos Oz wymieniany był w gronie osób, którym w najbliższej przyszłości przyjdzie odebrać nagrodę z rąk komisji Noblowskiej za swoją działalność literacką. Chociaż nie dostąpi już tego zaszczytu, to za życia nie raz otrzymywał laury w podzięce za swój wkład do historii sztuki. W 1986 roku otrzymał elitarną izraelską Nagrodę Bialika z dorobek literacki. Na początku XX wieku został odznaczony medalem "Zasłużony dla tolerancji". W 2013 roku pojawił się na Uniwersytecie Łódzkim, gdzie odebrał tytuł doktora honoris causa.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nawoływał do zaprzestania walk

Pierwszy tom opowiadań Amosa Oza "Tam, gdzie wyją szakale" został opublikowany w 1965 roku. Od tego czasu jego kolejne utwory były sukcesywnie publikowane. Pisarz wsławił się bardzo podejmowaniem tematyki konfliktu między Izraelem a Palestyną. Bardzo stanowczo nawoływał do zaprzestania prowadzenia walk. Amos Oz bardzo dobrze wiedział, jaki horror niosą ze sobą działania wojenne. Sam był czynnym żołnierzem i brał udział w dwóch konfliktach zbrojnych. Po raz pierwszy na froncie znalazł się w 1967 roku podczas wojny sześciodniowej. Następnie po sześciu latach ponownie stanął na polu walki w ramach wojny Jom Kipur. Jak widać, Amos Oz pomimo wielkiego talentu nigdy nie bał się ciężkiej pracy. Do momentu wyprowadzki z kibucu Chulda pracował najpierw jako rolnik, a potem nauczyciel. ZOBACZ TAKŻE
  1. Nie żyje aktor, którego pokochaliśmy za Chłopców z ferajny czy Ace Ventura. Koszmarna śmierć 
  2. Pogoda zmienia się na naszych oczach! Zszokowani anomaliami meteorolodzy podają prognozę 
  3. Koszmar Olbrychskiego. Tydzień po śmierci b. żony pożegnał kolejną bliską osobę 
  4. Joanna Kulig: siostra gwiazdy również jest aktorką! Są bardzo podobne
Następny artykuł