Druzgocąca wiadomość z samego rana, kondolencje spływają ze wszystkich stron. Lekarze byli bezradni, nie żyje uwielbiany gwiazdor

Druzgocąca wiadomość z samego rana, kondolencje spływają ze wszystkich stron. Lekarze byli bezradni, nie żyje uwielbiany gwiazdor Źródło: pikio.pl

Niestety nie żyje słynny gwiazdor, znany nie tylko z twórczości muzycznej, ale również z ekranu. Informacje przekazane przez najbliższego partnera biznesowego są wyjątkowo smutne. Okoliczności śmierci mężczyzny są dla jego fanów szokiem. Jeszcze niedawno stworzył wymowną piosenkę, jednak teraz wydaje się ona brzmieć wyjątkowo groteskowo.

Nie żyje piosenkarz i aktor, którego kochały miliony osób na całym świecie. Smutne wiadomości obiegły media, trudno będzie pogodzić się z taką stratą. Fani są zdruzgotani, a powód śmierci gwiazdora wywołuje zaskoczenie.

Potwierdzono, że nie żyje Trini Lopez

Nie żyje Trini Lopez, wokalista oraz aktor urodzony w Dallas w Teksasie. Jego wkład w rozwój kultury hiszpańskojęzycznej przez lata zmienił sposób postrzegania mniejszości meksykańskiej w Stanach. Trini Lopez był twórcą takich hitów jak "La Bamba", "Lemon Tree" czy "If I had a hammer". Artysta zmarł w wieku 83 lat w jednym z kalifornijskich szpitali. Historia jego życia to gotowy scenariusz na film, w którym pojawiają się największe gwiazdy muzyki rozrywkowej na świecie, jednak przyczyna zgonu gwiazdora jest zaskakująca. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Jeszcze niedawno stworzył piosenkę mającą pomóc w walce z pandemią

Trini Lopez wraz ze swoim parterem biznesowym i muzykiem Joe Chavirem niedawno stworzyli razem utwór, który miał pomóc w zbiórce pieniędzy na walkę z pandemią. Niestety okazało się, że koronawirus pokonał samego muzyka, gdyż Trini Lopez zmarł w wyniku komplikacji związanych z zachorowaniem na COVID-19. To właśnie Joe Chavira przekazał, że Trini Lopez nie żyje. Muzyk zmarł w szpitalu w Palm Springs mimo wysiłku tamtejszych lekarzy. Jego kariera to prawdziwy symbol dla wszystkich pochodzących z mniejszości etnicznych, jednak nic nie miałoby miejsca, gdyby nie Frank Sinatra.

Dzisiaj grzeje: 1.TVP przekazała z samego rana druzgocącą wiadomość. Rodzina pogrążyła się w smutku, miał tylko 34 lata

2. Ekspert ostrzega. Polskie szkoły nie są gotowe na epidemię

3. Dzieci znalazły w rzece dziwaczny przedmiot. Kiedy zorientowali się, czym jest, zamarli

Aktor, piosenkarz, aktywista

Trini Lopez prawdziwą gwiazdą był w latach 60. Jego kariera rozpoczęła się po tym, jak w jednym z klubów nocnych w las Vegas na jego występ trafił Frank Sinatra i zafascynowany dzieckiem meksykańskich imigrantów, pomógł mu w rozwoju kariery muzycznej. Wielu fanów będzie zrozpaczonych faktem, że ich gwiazdor nie żyje. Trini Lopez nie tylko śpiewał, wcielił się również w jedną z ról w legendarnym już filmie wojennym z 1967 "Parszywa dwunastka". Rodzinie, przyjaciołom oraz znajomym składamy kondolencje.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Uwaga: Już dziś nagła zmiana w Polsce. Wszystko potwierdzono
  2. Bandziorek z “Chłopaków do wzięcia” wyznał prawdę po wyjściu z więzienia. Potwierdził się czarny scenariusz
  3. Babcia poszła do fryzjera. Gdy wróciła do domu, rodzina zaniemówiła, natychmiast chwycili za telefony
  4. Niespodziewana, zła wiadomość dla emerytów. Dostaną mniej pieniędzy, ręce opadają
  5. Matka uczennicy została zabita podczas lekcji online. Nauczycielka i uczniowie byli świadkami najgorszego

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News