Kilka tygodni temu cała Polska żyła protestem opozycji, która zablokowała – i do teraz blokuje – sejmową mównicę. Jedni popierali, inni się śmiali, a jeszcze inni byli oburzeni. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego była to próba puczu, a o tym, że wszystko było wcześniej zaplanowane miało świadczyć m. in. zamówienie na 1000 kanapek do sejmu. 

Słowa Kaczyńskiego, który nazwał protest puczem do teraz odbijają się głośnym echem w mediach.

– Trzeba to nazwać wprost: to była próba puczu  […] Gdyby nie było sprawy mediów, wymyśliliby coś innego. Byli przygotowani na tę akcję. Zamówili nawet kanapki w Sejmie, mieli gotową scenę i zmobilizowali aktyw przed Sejmem – mówił Kaczyński.

Słowa Kaczyńskiego nabierają jednak zupełnie innego znaczenia, kiedy sprawdzimy, kto był odpowiedzialny za zamówienie „kanapek dla puczystów”. Okazuje się bowiem, że zrobił to… Marszałek Sejmu PiS, Marek Kuchciński.

...

Zobacz również

fot. twitter.com/ @KonradPiasecki