Nie wstyd mu?! Prezydent załatwia pracę przez SMS-a

Nie wstyd mu?! Prezydent załatwia pracę przez SMS-a

Polacy nie mogą w to uwierzyć. Są wręcz oburzeni faktem, że prezydent załatwia pracę przez SMS-a. Tłumy rozwścieczone do granic możliwości pytają, czy nie jest mu wstyd.

Ponad trzy tysiące osób jest zarejestrowanych jako bezrobotne w Urzędzie Pracy w Łomży, a o wiele więcej szuka zatrudnienia na umowę o pracę. Powszechnie wiadomo, że umowę o stałe zatrudnienie dostają członkowie rodzin władz, ich najbliżsi znajomi i przyjaciele. Do tej pory trudno było jednak znaleźć na to solidne dowody. ZOBACZ TAKŻE: Co za wstyd! O tym, co właśnie zrobił minister PiS, już mówi cała Europa

Ujawniono szokujące wiadomości: prezydent załatwia pracę przez SMS-a

Osoby, które otrzymywały posadę na umowę o pracę po znajomości, raczej się tym nie chwaliły. Tym razem do redakcji portalu 4lomza.pl zgłosił się mężczyzna, który ujawnił SMS-y  od Mariusza Chrzanowskiego, prezydenta Łomży, związanego z partią Prawa i Sprawiedliwości. Panowie znają się od 11-stu lat. - (...- imię) nie widziałem koperty, bo od tygodnia jestem na wolnym. Zarejestruj się w UP i jutro zgłoś się do Kielczewskiego dostaniesz umowę o prace 1850 brutto - napisał Chrzanowski do jednego mieszkańca Łodzi. Dziennikarze zgłosili się do ratusza z prośbą o komentarz w tej bulwersującej opinię społeczną sprawie. - Prezydent nie może nikomu oferować pracy,  może jedynie powołać swoich zastępców, doradców, asystentów czy wyznaczyć kogoś do pracy jako pomoc administracyjna, na co pozwala ustawa o pracownikach samorządowych z 2008 roku – powiedział Grzegorz Daniluk z ratusza.

Przyjaciel prezydenta dostaje pracę i pozywa Urząd Miasta

Mężczyzna dostał pracę w ratuszu. Nie popracował tam jednak długo. Do Sądu Rejonowego w Łomży złożył pozew, w którym domaga się wypłaty 6300 zł. Uważa, że te pieniądze należą mu się z tytułu zaległych od 9 miesięcy premii i dodatków za używanie prywatnego samochodu do celów służbowych. Mężczyzna nie chce ujawnić swoich personaliów i ma wielki żal do prezydenta. Zgłosił się do dziennikarzy, ponieważ chce pokazać społeczeństwu prawdziwe oblicze Chrzanowskiego, jego wieloletniego przyjaciela, który bardzo dobrze wiedział, w jak trudnej sytuacji finansowej się znajduje. - (… - imię) pogadaj z Bieńkiem, żeby dał Ci roboty publiczne, to Cię weźmiemy....- napisał Chrzanowski w kolejnej wiadomości do mężczyzny. - (… - imię) w ratuszu potrzebujemy gońca, jesteś zainteresowany? - tak brzmi treść kolejnej wiadomości. - Dziękuję (… - imię):-)wygramy wybory wreszcie w Łomży będzie normalnie - napisał Chrzanowski. ZOBACZ TAKŻE: Słynny poseł PiS zrobił wiochę na lotnisku! Wstyd na cały świat Źródło: 4lomza.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News