Trener koni wyścigowych, Adam Wawrzyk w ramach protestu przeciwko „dobrej zmianie” w stadninach koni w Janowie Podlaskim i Michałowie, nie przyjął nagrody od prezydenta Andrzeja Dudy. Jak przekonuje, rząd Beaty Szydło zniszczył polską markę hodowli koni arabskich. 

Wawrzyk wygrał w ubiegłą niedzielę główną nagrodę w warszawskich derbach w wyścigach konnych.

Trener koni wyścigowych nie przyjął jednak nagrody Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w ramach protestu przeciwko – jak to określił – „dobrej zmianie”, którą obóz rządzący przeprowadził w stadninach koni w Janowie Podlaskim i Michałowie oraz w ramach wsparcia dla zwolnionych przez PiS prezesów tych stadnin.

 –  Zrobiłem to w proteście przeciwko „dobrej zmianie” w stadninach koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie. Powiedziałem, że rząd Beaty Szydło, odwołując Marka Trelę, Jerzego Białoboka i Annę Stojanowską, znacząco zaszkodził polskiej marce hodowli koni arabskich – powiedział w rozmowie z mediami Wawrzyk.

Wszystko uwieczniono na nagraniu, na którym widzimy jak z nagrodą do Wawrzyka, w imieniu prezydenta Dudy, podchodzi Łukasz Łazarewicz, nowy prezes Totalizatora Sportowego. Wawrzyk chowa jednak ręce do tyłu i odmawia przyjęcia nagrody.

https://www.youtube.com/watch?v=LB3V_sjTzrg

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh

...

Zobacz również