NFZ od lat uchodzi za jedną z najgorszych jak nie najgorszą jednostkę organizacyjną w Polsce. Zamiast pomagać ludziom, każe im czekać. I to nie mało. O tym, jak wyglądają realia przeciętnego polaka, przekonał się ostatnio jeden ze sportowców.

NFZ jest nieustannie krytykowany za fatalną organizację systemu opieki medycznej. Najwięcej gromów spada na tę organizację z powodu czasu oczekiwania na wizyty u specjalistów i inne usługi medyczne.

O ile w większych miastach czas oczekiwania na badania lub operacje wygląda nie najgorzej, w mniejszym mieście można czekać od kilku miesięcy do nawet kilku lat!

NFZ „znokautował” Najmana

Przekonał się o tym niedawno Marcin Najman – polski pięściarz. W celu przeprowadzenia operacji barku, zgłosił się do jednego ze szpitali. Termin jaki mu wyznaczono zwalił z nóg. Pięściarz z Częstochowy poinformował, że czas jego operacji został wyznaczony na… 2024 rok.

Marcin Najman doznał kontuzji barku podczas gali boksu na PGE Narodowym. W trakcie czwartej rundy przerwał walkę i wycofał się z dalszego udziału w zawodach. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że wymagała operacji. Ograniczony czas skłonił go do skierowania się na zabieg już w tym roku, gdyż w 2019 bierze udział w kolejnej gali.

Jak wspomina, na samym początku wizyty usłyszał standardowe pytanie: prywatnie czy na NFZ, bo wiadomo, że różnica jest kolosalna. Nie krył rozczarowania, kiedy dowiedział się o najbliższym wolnym terminie w ramach powszechnego ubezpieczenia.

– Publiczna służba zdrowia w naszym kraju nie istnieje. Mamy za to atrapę i udajemy, że ona jest, gdyż nakazuje tego nasza konstytucja. Dziś byłem ustalić termin operacji prawego barku, który zerwałem podczas walki na PGE Narodowym. Pani pyta mnie prywatnie czy na NFZ, więc odpowiadam: prowadzę działalność gospodarczą już 18 lat, zapłaciłem setki tysięcy na składki ZUS, więc chciałbym skorzystać z NFZ – pisze na Facebooku rozgoryczony Najman.

Naiwne były jego marzenia. Każdy, kto na co dzień korzysta z państwowych poradni zdrowotnych wie, że o wizytę w ramach publicznej opieki medycznej niełatwo.

– Odpowiedź, notabene bardzo miłej pani, najbliższy termin listopad 2024. Zacząłem się śmiać. Był to śmiech przez łzy. Oczywiście umówiłem operację prywatnie na 18 października – wyjaśnił sportowiec.

Bokser zwrócił uwagę na poważny problem. Celebryta twierdzi, że polska służba zdrowia zachowuje się jak skorumpowana spółka: „prywatnie – bardzo proszę, na NFZ sobie poczekasz”.

– Co mają zrobić ludzie, którzy ciężko pracują, płacą składki, a na wydatek kilkunastu tysięcy za operację po prostu ich nie stać? To wszystko wygląda jak ponury żart – podkreślił.

Można by rzec, że naszemu pacjentowi i tak się poszczęściło. Bo miłe słowo w służbie zdrowia też niektórych sporo kosztuje.

NFZ nie jest bezkarny?

Prawnicy podpowiadają, że w takim przypadku pozwać można lekarza, szpital lub sam NFZ. Warto zastanowić się, czy sprawą nie powinien się zająć Trybunał Konstytucyjny. Prawdą jest to, że jesteśmy zmuszeni do płacenia za leczenie, którego państwo nie potrafi nam zapewnić.

– W takich sytuacjach można dochodzić swoich praw przed sądem. Dodają, że o odszkodowanie może się ubiegać także rodzina pacjenta, który z powodu kolejek w służbie zdrowia zmarł – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

Kiedy jednak takie „dobre rady” czyta polski emeryt, włos się na głowie jeży. Lepiej się wycofać i poczekać, niż wchodzić na batalie sądową z takim gigantem. I, jak podkreśla wiele osób, NFZ-owi właśnie o to chodzi.

Nikt z nim nie będzie walczył, bo nie ma na to pieniędzy, czasu ani siły. A jak ktoś ma pieniądze, to pójdzie leczyć się prywatnie. Koło się zamyka, zaś służba zdrowia pozostaje bezkarna.

Przerażające są statystyki wynikające z niedopracowania systemu kolejek: prawie 800 tysięcy polaków przyznaje, że się nie leczy, bo „nie ma czasu stać w kolejkach”. Czy naprawdę doszło już do tak absurdalnej sytuacji?

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Będzie dymisja w rządzie PiS! Morawiecki wściekły na ministra
  2. ZUS bije na alarm! Nie wierzcie w te wiadomości, stracicie mnóstwo pieniędzy
  3. Beata Szydło nie zamierza się tłumaczyć! Zrobiła wszystko, by to ukryć

12 znaków na ciele, których faceci nie mogą ignorować


Ciężko chore gwiazdy. Zmagają się z okropną chorobą każdego dnia

Źródło: natemat.pl

Zobacz również