Nazywa kobiety "K*RWAMI". Polskie feministki go... bronią

Nazywa kobiety "K*RWAMI". Polskie feministki go... bronią Źródło: commons.wikimedia.org

Wydawało się, że po tych słowach popularny polski pisarz, będzie definitywnie skreślony w lewicowych środowiskach, a szczególnie w feministycznych. Nic takiego się jednak nie stało.

Janusz Rudnicki to znana postać w środowisku literackim. Jego proza była nominowana do najważniejszych polskich nagród literackich.  Od lat związany jest z "Gazeta Wyborczą" jako jej publicysta. Jego artykuły wielokrotnie wywoływały kontrowersje. Ostatnio reporterka "Dużego Formatu" wyjawiła na łamach "Wysokich Obcasów" jego zachowanie względem kobiet w jednej z kafejek. Rudnicki miał powiedzieć do znajomego po pojawieniu się koleżenek: "Chodź, kurwy już tu są". Opisane zdarzenie nie wpływa jednak na to jak Rudnicki jest odbierany przez swoje środowisko. Feministki zaczęły go wręcz... bronić!  - Dla mnie ta historia o strasznym pisarzu w WO jest głupia do łez. Oczywiście - teksty Janusza są patologiczne i milion razy mu to mówiłam. Ale robienie z siebie ofiary z powodu debilnego żartu w kawiarni to jakaś żałość rzeczywiście ośmieszająca ideę dzielenia się opowieściami o molestowaniu. Znam Janusza Rudnickiego . Lubię go Jego patologiczne żarty traktuje jako przejaw choroby o nieznanej etiologii. I tyle. Dalej go będę lubić, chociaż te żarty są często niestrawne i nieśmieszne. Jestem z Wami, moi patologiczni przyjaciele wszystkich płci ! (A, jeszcze mi się przypomniało , że przecież Rudnicki opisał jakieś rzekome nasze bzykanie w Kędzierzynie Koźlu. Nawet mi nie przyszło do głowy się obrazić, po prostu mu powiedziałam że jest idiotą) -  to głos Kazimiery Szczuki. Literata broni też Krystyna Kofta: Teraz Rudnicki musisz wziąć na klatę wszystko, nieważne, że chodzisz na marsze z kobietami, walczysz o prawa kobiet, zostałeś napiętnowany, wymieniony z nazwiska jako jedyny w tym wywiadzie. Twoja wina, że byłeś autorytetem dla tej pani! O Matko najświętsza! Rudnicki autorytetem moralnym? Może i tak. Kto Cię zna, wie, że potrafisz zrobić coś dobrego dla kobiet. Tu jednak trafiłeś ze swoim sztandarowym żartem, w tej knajpie, na inną mentalność niż Twoja. No i masz za swoje! Już raz siedziałeś za wolność, może znów Cię wsadzą, albo zapłacisz karę, za zaśmiecanie przestrzeni publicznej “brzydkimi wyrazami”. Donos obywatelski się znajdzie!  

Żródło: aszdziennik.pl

Następny artykuł