Internauci twierdzą, że Natalia Siwiec naraża na niebezpieczeństwo swoje dziecko. Zdjęcie 2-latki z Seszeli wywołało burzę

Internauci twierdzą, że Natalia Siwiec naraża na niebezpieczeństwo swoje dziecko. Zdjęcie 2-latki z Seszeli wywołało burzę Źródło: youtube.com/PUDELEK

Natalia Siwiec, która przebywa aktualnie na Seszelach ze swoim mężem i córką Mią, publikuje w Internecie coraz to nowsze zdjęcia z wyjazdu. Zwykła fotografia z dzieckiem wywołało jednak zadziwiają dyskusję internautów. Oskarżyli celebrytkę, że źle opiekuje się własnym dzieckiem.

Natalia Siwiec bardzo chętnie dzieli się swoim życiem z obserwatorami na Instagramie. To właśnie tam regularnie umieszcza relację ze swojej podróży po Seszelach. Pokazuje rajskie widoki, pozuje mężowi do zdjęć w wymyślnych kompletach bikini i zdradza, w jaki sposób spędza chwile z ukochanym dzieckiem. Zwykłe zdjęcie mamy trzymającej córkę zwykle wywołuje lawinę komentarzy zachwyconych fanów, tym razem jednak było zupełnie inaczej. 

Natalia Siwiec naraża swoje dziecko na niebezpieczeństwo?

Marzeniem Siwiec było zabranie swojej córeczki na Seszele, by zobaczyła piękne widoki i zasmakowała rajskich atrakcji. Mimo, że Mia ma zaledwie dwa latka, aktywnie spędza czas ze swoją mamą. Natalia z mężem Mariuszem Raduszewskim bawią się z córką na plaży, pokazują jej z bliska zwierzęta, zwiedzają z nią wyspę i kąpią się w ciepłym oceanie.

Rajska idylla została zburzona jednak przez zamieszczenie przez Natalię zdjęcia, na którym trzyma córeczkę na rękach. Obie panie ubrane odpowiednio do tamtejszych warunków pozowały Raduszewskiemu. Zdjęcie w internecie zostało ostro skrytykowane, ponieważ internautki dopatrzyły się poparzeń słonecznych u dziecka, co ma wskazywać na to, że celebyrtka nie potrafi zadbać o własną pociechę.

Natalia Siwiec okrzyknięta "madką roku"

Celebrytka została prześmiewczo nazwana "madką" za swoje niedopilnowania. Dziecko w oczach obserwatorek Instagrama jest poparzone i mocno cierpi.

- Nie dość, że dzieciak na żółwiu jeździ, to jeszcze zjarany jak rak... Brak słów - zaczęła jedna z internautek.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- No niestety tym razem tytuł MADKI należy przyznać Natalii. Jak można pozwolić tak poparzyć skórę dziecku? Skóra małego dziecka dopiero ok. 3 roku życia dziecka przypomina skórę osoby dorosłej, wcześniej jest cieńsza, mniej odporna na czynniki zewn. Nie wspominając o ryzyku czerniaka w przyszłości. Polecam doedukować się komentującym w zakresie promieniowania i „jeżdżeniu na żółwiu” także. Nóż w kieszeni się otwiera widząc osobę z tyloma obserwującymi, która promuje takie zachowania! Oby inne matki nie szły za tym przykładem. @derma_polska gratulacje dla ambasadorki marki! - swój wywód zamieściła kolejna kobieta.

Natalia Siwiec uspokaja, że nie ma powodów do niepokoju. Stosuje specjalny krem dla dzieci z najwyższym filtrem, który nakłada córce kilka razy dziennie, a poparzenie to tak naprawdę zaczerwienienie, które jest normalne w tym klimacie bez względu na skórę. Jej zdaniem dziecko jest bezpieczne, a internauci wyraźnie przesadzają.

Fot. instagram.com/nataliasiwiec.official

  1. Były mąż Kaczyńskiej PRZED CHWILĄ właśnie ujawnił GIGANTYCZNĄ seksaferę w PiS!
  2. Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje polska polityk. Zginęła w wypadku w Egipcie!
  3. Media Tadeusza Rydzyka podały fatalne informacje. Bardzo zła prognoza pogody
  4. To jest za mocne. Media twierdzą, że Kazadi od 4 lat czeka, aż Baron zaprosi ją na randkę
  5. Z ostatniej chwili: Zupełnie nowe informacje ws. katastrofy smoleńskiej!
  6. Polsat: Policjanci znaleźli zwęglony samochód. Gdy zajrzeli do środka, niemal zwymiotowali

Źródło: Fakt

Następny artykuł