Dwie nastolatki pobite w Poznaniu. Rodzina z dziećmi okładała je, bo jedna z dziewczyn miała kolorowe włosy

Dwie nastolatki pobite w Poznaniu. Rodzina z dziećmi okładała je, bo jedna z dziewczyn miała kolorowe włosy Źródło: pixabay.com

W Poznaniu doszło do przerażającego wydarzenia. Dwie nastolatki zostały zaatakowane i pobite przez całą rodzinę z dziećmi. Powodem miały być kolorowe włosy jednej z nich. Niewiarygodny akt brutalności, sprawą zajmuje się już policja. Poszkodowane dziewczyny wydały ważny apel.

W piątkowy wieczór w Poznaniu nad jeziorem Rusałka doszło do porażających scen. Dwie nastolatki zostały zaatakowane przez kobiety oraz mężczyzn, ponieważ jedna z nich miała kolorowe włosy. Pokrzywdzony został również ojciec jednaj z dziewczyn. Teraz w mediach społecznościowych proszą tylko o jedna rzecz.

Dwie nastolatki brutalnie pobite w Poznaniu. Powodem był kolor włosów

W piątkowy wieczór około godziny 20 dwie dziewczyny siedziały spokojnie w pobliżu jeziora na huśtawce. Nagle z prawej strony nadeszła rodzina - 2 kobiety, dwóch mężczyzn oraz sporo dzieci wokół. Jedna z dziewczynek wskazała na nastolatkę, z zadziwieniem zauważając, że ma kolorowe włosy. 

- Kobieta spojrzała na mnie i krzyczała, że to jest choroba psychiczna i patologia. Spojrzałam ze znajomą na nie i spytałam "Jestem patologią"? Nasłuchałam się, że jestem taka i taka, że to co robię, nie jest normalne. Nie odpowiedziałam nic, tylko spojrzałam na moją koleżankę i się sztucznie zaśmiałam. Chciało już mi się płakać, ale nie chciałam im pokazać, że mnie to ruszyło jakkolwiek - opowiadała wstrząśnięta dziewczyna. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Rodzina odeszła, jednak chwilę później znów znaleźli się w pobliżu. Kobiety zaczęły kierować w stronę nastolatek niecenzuralne słowa. Gdy dziewczyna powiedziała, że zgłosi to, co się dzieje, jedna z kobiet ruszyła do ataku. Wokół miejsca zdarzenia, zarówno na placu, jak i w pobliżu znajdowało się mnóstwo osób. Niestety nikt nie reagował na krzyki nastolatek o pomoc. Po zdarzeniu jedna z dziewczyn zadzwoniła po swojego tatę i wspólnie odnaleźli agresywne kobiety. 

- Tata Ani podszedł do jednej z nich i spytał, jakim prawem podniosły rękę na jego córkę, na co one zaczęły prześmiewczo gadać, że "córeczka zadzwoniła po tatusia", że "sama sobie nie potrafi poradzić", że "myśli, że on ją obroni" - opisywała dalej Zosia. Doszło do kolejnego brutalnego ataku, wskutek którego ucierpiał także ojciec jednej z dziewczynek. Sprawa została zgłoszona na policję, jedna z poszkodowanych nastolatek opublikowała w mediach społecznościowych apel o to, by wszyscy, którzy byli świadkami zdarzenia, zgłosili się na policję. 

Dzisiaj grzeje: 1.Druzgocąca wiadomość z samego rana, kondolencje spływają ze wszystkich stron. Lekarze byli bezradni, nie żyje uwielbiany gwiazdor

2. Dziś wchodzi w życie nowe rozporządzenie. Będzie obowiązywało przynajmniej do 25 sierpnia, wielu Polaków jest załamanych

3. Premier Morawiecki właśnie potwierdził. Kolosalna i nagła zmiana dla wielu Polaków

Mimo próśb skierowanych do taksówkarzy, by nie odjeżdżali z podejrzanymi kobietami i zaczekali na policję, ci nie posłuchali. Zosia nie odniosła większych obrażeń, niestety sytuacja Ani oraz jej taty wyglądała dużo gorzej. Dziewczynce leciała krew z nosa, miała powyrywane włosy oraz problem z kolanem, które już wcześniej sprawiało jej kłopot. Jej tata z kolei ma pełno siniaków na brzuchu. Policja zajęła się sprawą i poszukuje agresywnej rodziny.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nad ranem przekazano dramatyczną wiadomość. Nic nie dało się zrobić, nie żyje
  2. Od dzisiaj obowiązuje rozszerzony zakaz. Dotyczy terytorium Polski
  3. TVP przekazało tragiczne informacje. Ciężko uwierzyć, że nie żyje
  4. Mamy potwierdzenie, koronawirus w PKP. Sanepid pilnie szuka pasażerów popularnej trasy
  5. Myśleliście, że widzieliście już wszystko? Przedstawiamy kolosalne zarobki kierowcy Kaczyńskiego, będziecie zdumieni

Źródło: Głos Wielkopolski

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News